niedziela, 19 marca 2017

439. Sprzedane przez ojca Betty Mahmoody, Zana Muhsen 16/2017


Zostałyśmy wywiezione do Jemenu, sprzedane przez własnego ojca, brutalnie zmuszone do małżeństwa, gwałcone, poddane wszelkim aktom przemocy, upokarzane i więzione przez osiem lat…


Betty Mahmoody, autorka światowego bestsellera Tylko razem z córką, przedstawia wstrząsającą autobiografię dwóch angielskich dziewczynek



2000 tysiące funtów. To cena, za jaką Muthana Muhsen sprzedał swoje córki…



Ojciec obiecał im rajskie wakacje. Dla piętnastoletniej Zany i czternastoletniej Nadii z Birmingham to miała być wspaniała egzotyczna przygoda Stała się ośmioma latami piekła…



Zamiast pięknych plaż - zapadła wioska w Jemenie, nędzna, brudna i zacofana, gdzie nikt nie mówi po angielsku, gdzie kobieta jest niczym. Tu Zana i Nadia usłyszą, że ojciec sprzedał je i wydał za mąż. Że nie wrócą do domu. I że są niewolnicami swoich mężów…



Dwie brytyjskie nastolatki, odcięte od rodziny, bliskich, wszystkiego, co znały i kochały, zostały nagle uwięzione w obcym świecie, prymitywnym i wrogim, oddane w ręce obcych mężczyzn, gwałcone co noc, zmuszane do niewolniczej pracy. Były zaledwie dziećmi, przerażonymi i straszliwie samotnymi. A jednak Zanie udało się wyrwać z tego koszmaru. Wróciła do Anglii, by stamtąd walczyć o siostrę, o jej dzieci i o swojego synka. Ale jej tragedia miała ciąg dalszy…



Po międzynarodowym sukcesie swojej autobiografii Tylko razem z córką Betty Mahmoody otrzymywała z całego świata relacje podobne do jej historii. Postanowiła przedstawić opowieść Zany jako jedną z najbardziej poruszających.(LC)


Rzeczywiście poruszająca książka. Brawa za odwagę i ujawnienie historii, przepełnionej bólem, cierpieniem i tęsknotą. Jestem pod wrażeniem. To straszne, że u wielu ludzi szacunek do drugiego człowieka i to w najbliższej rodzinie, jest na szarym końcu - dzieci i kobiety nie znaczą nic, liczy się tylko pieniądz. Brak słów, że można tak dziwnie i wręcz egoistycznie pojmować, czym jest religia, miłość, wolność i oddanie... Dla mnie to nie ma nic wspólnego z człowieczeństwem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz