środa, 8 lutego 2017

424. Trochę na słodko

Może fotki nie bardzo, ale ciasto latte macchiatto wręcz rozpływało się w ustach i udało mi się zrobić zdjęcie jednemu z ost.kawałków. Drugie z jabłkami też jest super, ale rzecz gustu. Mnie bardziej smakowało kawowe. W każdym razie, oba na bazie biszkoptów. Wiele przepisów jest na swiatciast.pl, a z tamtąd kierują już na blogi i dopiero tam są widoki, że aż ślinka leci:)

 Przepis na http://ala-piecze.blogspot.com/2015/03/jabecznik-na-biakach.html

Jedno wiem, że biszkoptu z samych białek piec nie umiem, więc poratowałam się normalnym rzucanym biszkoptem (z żółtkami).I jeden spód jest kakaowy z uwagi na to, że szkoda było wyrzucić. Do Latte ten większy biszkopt wyszedł na tyle wysoki, że w zupełności wystarczył:) Latte u mnie w wersji bezalkoholowej. 


Przepis na http://zjemto.blox.pl/2014/04/Ciasto-Latte-Macchiato.html



Kolejny detox przeżyłam i z wymiarów 93,6/124/114 zeszłam na 90,6/123/108. W pasie można wtedy dużo zrzucić. Czas na dietę zbilansowaną. To chyba ostatni dzwonek, by coś ze sobą zrobić, bo już zaczynało robić się nie ciekawie.

1 komentarz: