sobota, 14 stycznia 2017

418. Witam w Nowym Roku

Nowy Rok, kolejne przeziębienia i tak w kółko. Święta minęły a myślę, że były udane:) Trochę na wyjeździe troszkę w domu, ale z najbliższymi i chyba to najważniejsze.

Najbardziej wszystkim smakował sernik królewski. Sama nie przypuszczałam, że jest taki dobry. Może dlatego, że lubię kakaowe ciasta:) Nie jestem mistrzem w pieczeniu, ale bardzo mnie cieszy, że innym smakuje.





Szydełko mi się z lekka opatrzyło i wzięłam się troszkę za lekturę.

Trochę przymroziło. Jak dla mnie, za mało. Nie ma już takich zim, jak kiedyś. Zdążyliśmy jednak przejechać się sankami i porzucać kulkami.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz