piątek, 16 września 2016

410. Po urlopie

Nie wiem czy sie wypoczelo. Trzeci tydzien minął szybko. Kacper byl w przedszkolu 4 dni i wirus dopadl wszystkich domownikow. Półtora tyg lecimy na lekach a katar i kaszel jest nadal.mężowi przeszło. My sie meczymy dalej. Tylko ja mialam goraczke i tak chidzilam do pracy bo brakowalo obsady. Jestem szczerze padnieta.Moze teraz dwa dni wolnego pizwola sie pozbierać i wyprowadzic pare zaleglych spraw.
Maly przedszkolak.
A dzis obchodzimy nasza 10 rocznice ślubu: )

piątek, 2 września 2016

409. Urlopu c.d.- drugi tydzień mija...

Drugi tydzień mija pracowicie, jeśli mozna to tak nazwać. Weki pełną parą,czyli:
PAPRYKA KONSERWOWA

SALATKA WARZYWNA


CUKINIA W ZALEWIE OCTOWO MIODOWEJ


Mama juz zdazyla zrobic ogorki konserwowe i kiszone oraz sporo sokow plus suszone i konserwowe grzyby, a ja wczesniej ogorki kanapkowe.
A wakacje zakończylismy grillem plus salatka z feta rzodkiewka i słonecznikiem oraz salatka z kurczaka i ryżu plus faszerowanymi jajeczkami: )




czwartek, 1 września 2016

408. Urlop-tydzien pierwszy

Troche sie pojezdzilo w pierwszy tydz po chalupkach. Wcześniej byłam na Mazurach i teraz z rodzinka wybralismy sie w bardziej znany nam region na Warmie. Rodzinka jest super Kacper dobrze sie tam czul i nie chcial wracać: ). Opanowal wreszcie sprawy natury fizjologicznej, co daje wielga ulge jesli chodzi o pieluchy. Slownictwo tez postepuje.
Zwiedzilismy strusiolandie

Bylismy troszke w Ostródzie i nawet udalo sie mimo obaw mlodego popłynąć  statkiem




Maz dwa ranki pod rząd chodzil z ciocia na grzyby a potem z wedka nad staw. Mysle,ze troche sie odstresowal. Ale jeden dzien sie delikatnie zbuntowalam, poslalam chlopaki na plac zabaw i sama 2h z wedka i swoimi myslami:) 

Pogoda byla zmienna ale komu to przeszkadza jak ma sie wolne i przebywa sie w swietnym towarzystwie. Było super!