piątek, 16 września 2016

410. Po urlopie

Nie wiem czy sie wypoczelo. Trzeci tydzien minął szybko. Kacper byl w przedszkolu 4 dni i wirus dopadl wszystkich domownikow. Półtora tyg lecimy na lekach a katar i kaszel jest nadal.mężowi przeszło. My sie meczymy dalej. Tylko ja mialam goraczke i tak chidzilam do pracy bo brakowalo obsady. Jestem szczerze padnieta.Moze teraz dwa dni wolnego pizwola sie pozbierać i wyprowadzic pare zaleglych spraw.
Maly przedszkolak.
A dzis obchodzimy nasza 10 rocznice ślubu: )

1 komentarz:

  1. Sto lat i wszystkiego najlepszego, oraz dużo zdrowia Wam życzę:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń