czwartek, 1 września 2016

408. Urlop-tydzien pierwszy

Troche sie pojezdzilo w pierwszy tydz po chalupkach. Wcześniej byłam na Mazurach i teraz z rodzinka wybralismy sie w bardziej znany nam region na Warmie. Rodzinka jest super Kacper dobrze sie tam czul i nie chcial wracać: ). Opanowal wreszcie sprawy natury fizjologicznej, co daje wielga ulge jesli chodzi o pieluchy. Slownictwo tez postepuje.
Zwiedzilismy strusiolandie

Bylismy troszke w Ostródzie i nawet udalo sie mimo obaw mlodego popłynąć  statkiem




Maz dwa ranki pod rząd chodzil z ciocia na grzyby a potem z wedka nad staw. Mysle,ze troche sie odstresowal. Ale jeden dzien sie delikatnie zbuntowalam, poslalam chlopaki na plac zabaw i sama 2h z wedka i swoimi myslami:) 

Pogoda byla zmienna ale komu to przeszkadza jak ma sie wolne i przebywa sie w swietnym towarzystwie. Było super! 



3 komentarze: