sobota, 28 lutego 2015

To znowu ja...

Dopiero co był Nowy Rok, a tu już konie lutego. Dieta wdrożona, bo sadło się zapuściło od nowa, ale nie aż tak, jak za pierwszym razem. Po ciąży zostało 5 kg a ja od siebie jeszcze 4 i ledwo się mieszczę w ciuchy.

Dalej: udało się zrobić serwetę na zamówienie.


A teraz mój 19 miesięczny Pimpuś:)