poniedziałek, 23 czerwca 2014

Moje czytadła 17/2014 - "Krzyż Romanowów"

Tytuł: „Krzyż Romanowów”
Autor: Robert Masello
Stron: 551
Gatunek: powieść grozy, thriller medyczny, powieść historyczna
Wydawnictwo: FEERIA


Niesamowita powieść, wciągająca przede wszystkim od początku do końca.
Według mnie trzeba nie lada zdolności, by tak  umiejętnie połączyć kilka gatunków literackich, tworząc przy tym fantastyczną całość.
Cała historia Rodu Romanowów zapiera dech w piersiach. Cofamy się 100 lat w przeszłość, by poznać  losy rosyjskiego cesarstwa. Anastazja jako jedyna przeżyła dzięki krzyżowi, który otrzymała od swojego prawdziwego ojca Rasputina.
Krzyż to dar i zarazem przekleństwo, z którym Ana musi się zmagać przez całe życie. Dociera do wyspy, gdzie wszyscy mieszkańcy oczekują jej jako zbawienie dla całego ludu. Tymczasem dochodzi do tragedii, wybucha Hiszpanka, która zbiera żniwa bardzo szybko, aż na wyspie zostaje tylko Ana. Dlaczego jej los jest tak okrutny? Czym sobie zasłużyła na takie życie? Czy słowa „Wybaczcie mi” wystarczą?
Autor przenosi nas też do czasów współczesnych, gdzie zmiany klimatyczne powodują osunięcie się klifu na wyspie i jednocześnie wyrzucenie do morza jednej z trumien. To z niej tytułowy Krzyż dostaje się w niepowołane ręce, wywołując kolejne nieszczęścia.
Mało tego.  Jest ryzyko, iż wirus Hiszpanki mógł przetrwać wiek i stanowi zagrożenie dla ludzkości.
Do akcji wkracza zatem słynny wojskowy epidemiolog Frank Slater. Jego zadaniem jest zabezpieczyć wyspę i przeprowadzić badania.  Dlatego Slater zbiera zaufaną ekipę badawczą.
Na wyspie czai się wiele niebezpieczeństw, a najbardziej groźne są tu wilki. Przyznam, iż nie raz akcje z wilkami przyprawiają mnie o gęsią skórkę.
I  jeszcze te widma, kościotrupy. Brrr… Ale to z kolei powoduje napięcie i ciekawość, co będzie się działo dalej.
Czy załodze uda się opanować zagrożenie? Czy walka o przetrwanie pochłonie wiele ofiar? I do czego doprowadzi ludzka bezmyślność, chciwość i zazdrość?

To wszystko serwuje nam autor w doskonały sposób. Warto więc sięgnąć po łyk historii i ten dreszczyk emocji. Polecam!

1 komentarz:

  1. Po twojej recenzji muszę przeczytać tę książkę!

    OdpowiedzUsuń