piątek, 23 maja 2014

Moje czytadła 15/2014 - "Lawendowy pył"

Tytuł: „Lawendowy pył”
Autor: Danuta Marcinkowska, Ewa Marcinkowska – Schmidt, Klaudyna Schmidt
Stron: 525


            Ciężko mi było się zabrać za recenzję. Nie wiem dlaczego.

Książka wielopokoleniowa, napisana przez babcie, matkę i wnuczkę. Kobiety starają się opowiedzieć o swoich losach począwszy od wojny, zesłania na Sybir, czy czasach dawnego PRL aż po socjalizm. Każda z nich jest dzielna, potrafiła w ciężkich czasach stawić czoło wrogowi, walczyć o życie rodziny.
            Książka poruszała mnie nie raz.
Jednych może przerażać aż tak prosty język, ale w ten sposób można poznać prawdziwość i szczerość w słowach autorek. Według mnie nie potrzeba tu opisu więcej uczuć, z jakimi się zmagały. Można samemu sobie dopowiedzieć. Każdy wie, czym jest rozłąka z najbliższymi, więc niech spotęguje to jeszcze 10 razy, gdyby miał świadomość iż już nigdy się nie zobaczą.
Nie chciałabym przeżyć takich sytuacji, choć wiem że nad każdym pokoleniem zawsze wisi jakieś ryzyko wojny. Czyż nie żyjemy teraz w takich czasach?

Książka warta przeczytania. Czyta się szybko, mimo wielu błędów. Ale któż ich nie popełnia? Taka też jest historia całej Polski, na której błędach już dawno powinniśmy się nauczyć.

1 komentarz: