wtorek, 22 kwietnia 2014

Święta na wyjeździe...

Mam nadzieję, że miło spędziliście te święta:)
My odwiedziliśmy rodzinę męża w Chełmku.
Jedziemy do dziadka


Niedzielny spacer

Spacer po parku

 Park jest super, nawet są źródełka z fontanną, podświetlane wieczorem - ładny widok

W powrotnym spacerku wafelek na przegryzkę

a w poniedziałek po drzemce huśtawka, która też go zmuliła. W niedziele przed spaniem na huśtawce prawie usnął:)

Ogolnie dla małego KAcperka taka podróż to szok dla organizmu. Ze spaniem w ciągu dnia był koszmar. Noc ok. Metabolizm się zatrzymał i dlatego ciągle marudził. Tylko spacery i karuzela nad łóżeczkiem go wyciszały. Nowe otoczenie robi swoje a rodzice się dwoją i troją, by ulżyć małemu. 
Pojadło się dosyć, ale za to solidne spacery były. Od dziś już dietka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz