poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Serwetka już ostatnia z zamówienia oraz...

niechciane jajka. Ludzie myślą, że 5, 4, 3zł to wielka cena. A moja praca? Niby wiem jak to jest, ale zawsze jednak razi jak ktoś nie docenia rękodzieła. Jak patrzę na te gadżety w supermarketach to rzygać mi się chce. Nie lepiej mieć coś, czego nie ma w marketach, tylko sam plastik i kawałek sznurka. Szkoda gadać.
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jedno jajo tylko poszło jako w ramach wymiany:p

3 komentarze:

  1. Ewcia, faktycznie przykre to. A szkoda, że tak nie docenia się rękodzieła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna serwetka :-) jaja cudowne :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń