piątek, 7 marca 2014

S T R A C H przez duże "S"

Jestem przerażona tym, co się dzieje. Grozi nam wojna? Gdy mam już to, o co walczyłam tyle lat, teraz boję się jeszcze bardziej. Co z moim dzieckiem? Ono jest takie bezbronne.
Czyżby przepowiednia się sprawdzała? Tylko klęski żywiołowe mogły to opóźnić.
Boże daj siłę i mądrość ludziom.
Ciągle powtarzam, iż nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem. Tego nie da się rozumieć!!!
Uciekać ale dokąd?!
Mam wrażenie, iż narodził się kolejny Hitler lub Stalin...

4 komentarze:

  1. mam te same obawy - z tym że mogłabym już nie zobaczyć mojej rodziny w Polsce... straszne

    OdpowiedzUsuń
  2. Dajcie spokoj. Nie bedzie zadnej wojny.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj chyba trochę panikujesz, nie będzie tak źle , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Może aż tak nie panikuję, ale......może być różnie , niestety!

    OdpowiedzUsuń