piątek, 28 lutego 2014

Moje czytadła 5/2014

Tytuł: „Z ostatniej chwili”
Autor: Małgorzata Sobieszczańska
Stron: 247
Wydawnictwo: Oficynka, Syndykat ZwB


W moich rękach zagościła nowość wydawnicza Oficynki i Syndykatu ZWB. Muszę przyznać, że mimo braku czasu, czytałam tylko dwa wieczory. Tak mnie wciągnęła. Nie przypuszczałam, że tak szybko pochłonę całą historię.
Zaczyna się dynamicznie i tak też się czyta, jakby było się tam razem z bohaterami. Główna bohaterka, Natalia Orłowska, pracuje w stacji telewizyjnej i nie wie, co to znaczy przerwa w pracy. Dowodzi nie małą kadrą i nie ma czasu na litość i współczucie. Ale gdy wszystko już zaczyna się układać w jej życiu, nagle trach, szczęście pęka jak mydlana bańka.
Jestem pełna podziwu, jak trafnie autorka opisała emocje - co  może stać się z człowiekiem po utracie bliskiej osoby. Życie Natalii wywrócone zostaje do góry nogami. Jej mąż Marcin ginie pod sądem z jakimś Kłosowskim, z którym nie miał nic wspólnego. I takiego przekonania jest Natalia do samego końca. Czy to się sprawdzi?
Marcin prowadził normalne życie. Nie był idealny, ale bardzo  kochał swoją żonę. Ja niestety do końca nie rozumiem tu postępowania Natalii. Taka kochająca a jednocześnie mściwa, często zadająca ból swojemu wybrankowi. Ale za co? Za to, że wybaczył jej zdradę, że usunęła ich dziecko? Sama też dopiero po jego śmierci, dokładniej poznaje życie męża, którego właściwie nie znała.
Okoliczności, w jakich zginął Marcin są na pozór proste, ale za dużo osób było w to zamieszanych. Wypalony zawodowo prokurator podejmuje się rozwiązania sprawy. On też jest samotny (w skutek rozwodu), a w Natalii zaczyna widzieć kobietę swojego życia. Tylko czy spotkają się kiedyś, aby porozmawiać o czymś innym niż morderstwo?
Jak to jest z tą miłością? Czy tak bardzo można pogubić się z uczuciami, iż nie jest się w stanie uwierzyć w potęgę miłości? Chyba tak się czuła też Natalia. Dopiero zdała sobie sprawę z tego, jak bardzo kocha męża, po jego śmierci. Teraz zostają już tylko wspomnienia.
W trakcie prowadzenia śledztwa okazuje się, iż jest tu wielu podejrzanych, ale wiadomo że proste rozwiązania są najtrudniejsze. Autorka po krótce przedstawia nam wszystkich bohaterów książki w sposób bardzo ciekawy.
Akcja książki toczy się szybko i to mi się podoba. Nie ma zbędnych opisów. Rozdziały krótkie.

Polecam każdemu. Na pewno nie sposób się oderwać od takiej książki.

1 komentarz: