sobota, 27 grudnia 2014

Czas, ciągle go za mało

Przepraszam wszystkich. odkąd wróciłam do pracy ciągle brakuje czasu na moje przyjemności. Będę zaglądać rzadko. Tym czasem życzę Udanego Kolejnego Roku 2016!


Zbliżający się Nowy Rok niesie wszystkim nadzieję
na uspokojenie, życzliwość i spełnienie marzeń.
W te piękne i jedyne w roku chwile
chcę złożyć najlepsze życzenia
pogodnych, zdrowych i radosnych dni
oraz szczęśliwego Nowego Roku.


sobota, 11 października 2014

kolejne książki

Tym razem taniej po 3zł plus koszty przesyłki 




A te dwie po 5,są całe i nie takie zniszczone wbrew pozorom: )




Jeśli poprzednie nowe książki wydają się dla Was za drogie, może się dogadamy: )

sobota, 4 października 2014

Cienko z kasą-sprzedam książki!

A że zakończyła się współpraca i nie stać mnie na kolejne części z serii, nie będzie mi ich szkoda, a sytuacja zmusza jednak do takich działań.
Książki są raz czytane, ale jak nowe.
Cena od 15 do 20zł (do negocjacji)plus koszty wysyłki.
Nie drogo.Rzeczywista cena w sklepie sięga nawet do 40zł, co niektóre. Zapraszam do zakupu.

 

 

wtorek, 30 września 2014

Mniej popularni nie mają szans...

Tak. Dziś zakończyła się moja współpraca. Statystyki. Za niskie są. Kolejna porażka. Dlaczego?
Dobiło mnie już totalnie.
Jestem tylko zwykłą kobietą, pracującą i zajmującą się dzieckiem, jeżdżącą non stop po lekarzach  i przeliczającą każde oszczędności, mającą czas na ulubioną lekturę tylko godzinkę lub dwie przed snem, a nie zarywającą noc nad czytaniem.
Niestety nie stać mnie na zakup nowości i bycie na topie z innymi, choć to było moje marzenie a tu TRACH... wkurzyło mnie to i dobiło.

A na dodatek wczoraj test beta też negatywny. Jutro wizyta u lekarza. Nie mam już mrozaczków.
Czy dam radę walczyć dalej? Wczoraj potok łez, mimo że mam już małego brzdąca. Ale dla kobiety każde takie podknięcie boli - to porażka dla ciała( bo co ze mną nie tak?) i dla psychiki.
Ja kochałam każdą komóreczkę, która gdzieś przepadła, nie wiem gdzie...


Teraz każda porażka boli i doprowadza do łez, czy mam siłę na kolejny krok?

Nie będę się wyżalać wydawnictwu, ale blog za to jest mój i mam do tego prawo. Może ktoś pomyśli, że głupia baba nie ma nad czym rozpaczać...

Trudno - taka jestem.

Brak mi słów...................................................




poniedziałek, 29 września 2014

Moje czytadła 21/2014 - "Powód by oddychać"

Tytuł: „Powód by oddychać”
Autor: Rebecca Donovan
Stron: 496
Seria: ODDECHY

Emma Thomas nie ma ciekawego życia. Mieszka u brata swojego zmarłego ojca. Matka, alkoholiczka, nie jest zdolna do opieki i ciągle próbuje wyjść z odwyku. Sam pobyt u wujowstwa nie byłby zły, gdyby nie podła ciotka, której obecność Emmy przeszkadza na tyle iż dochodzi do znęcania się psychicznego, a przede wszystkim fizycznego.
Dziewczyna na pozór nie daje się złamać. Większość czasu poświęca na naukę i zajęcia pozalekcyjne, by uzyskać jak najlepsze wyniki i dostać się do college –z dala od tego piekła. Najgorsze jest to, że nie chce uciekać ze względu na dzieci wujka i ciotki. Nie chce pozbawiać ich rodziny, której sama nigdy nie miała i dlatego znosi wszelkie okrucieństwa ze strony ciotki.
Cóż, książka nie porywa mnie aż do łez. Na uwagę zasługuje jednak wątek przemocy w rodzinie. Jest tu też miłość i przyjaźń do grobowej deski. To ona ratuje Emmę przed załamaniem psychicznym, to ona daje powód, by oddychać. Otuchy dają jej spotkania z przyjaciółmi. Dzięki nim zapomina o szarej rzeczywistości.
Muszę przyznać, iż postawa Emmy działała mi czasem na nerwy. Na pewno szybciej ułożyłaby sobie życie dzięki dobrym ludziom, ale ta opieszałość i złudna nadzieja na to, ze jakoś to będzie… I gdzie ta pomoc ofiarom przemocy?
Wyrosłam już też z tego słownego przekomarzania się wśród zakochanych nastolatków i nie skupiałam na tym uwagi, po prostu mnie to nudziło. Całość jednak tworzy w miarę ciekawą powieść.
To pierwsza część, czekam też na kolejne. Może zachwytu nie wzbudziła aż takiego jak piszą czytelnicy, ale czekam na ten oddech, który ponownie przywróci Emmę do życia, a mam taką nadzieję, choć domyślam się, że nadal nie będzie lekkie. I kolejne pytanie czy ciotka i wuj poniosą konsekwencje tak okrutnego wychowania?

Polecam książkę ciekawskim młodzieńczej miłości oraz chcącym zobaczyć świat rodzinnej przemocy.

środa, 24 września 2014

Czytam...

..."Powód by oddychać". Idzie wolno bo dopiero 100 stronic, jakoś ciężko? Może jednak poruszy mnie choć troszkę dalej...



niedziela, 21 września 2014

zdrówko

Przyznaję się,czekam na wyniki z transferu.czy zawsze musi być takie napięcie? Jestem już 4dzień po transferze i pojawiły się plamienie (oby implantacja) ale przy wysiłku w wc. Może to normalne? Starajace się. Na pewno znają ten ból przy oczekiwaniu i pojawiających się wątpliwościami,mimo że już to przechodzilam, ech 

piątek, 19 września 2014

Już wkrótce kolejna premiera!


Pierwszy tom głośnej serii "Oddechy".

„Nikt nie chciał się specjalnie ze mną zadawać, więc trzymałam się z boku. Tak miało być bezpieczniej i łatwiej. Jak do tego doszło, że Evan Matthews z dnia na dzień wywrócił mój stabilny świat?” W zamożnym miasteczku w stanie Connecticut, gdzie ludzi zwykle zaprząta, w czym i z kim będą widziani, Emma wolałaby wcale nie być widziana. Ją zaprząta raczej pozorowanie perfekcji – dokładne ściąganie długich rękawów, żeby zakryć siniaki; żeby nikt nie dowiedział się, jak mało wspólnego z doskonałością ma jej życie. A tu nagle, ni stąd, ni zowąd, pojawia się miłość i zmusza ją do potwierdzenia swojej wartości – za cenę ryzyka ujawnienia straszliwej tajemnicy, którą desperacko ukrywa.

piątek, 12 września 2014

Szydełkuje się...

Czytanie też idzie, ale powoli. Wakacje poświęciłam jednak leniuchowaniu ale bloga przywracam już do życia:)

Na dzień 1 września było tyle:

6 września


i na dziś - 12 września


środa, 10 września 2014

Wydawnictwo FEERIA - premiery z 10 września

TYTUŁ:  Dojrzała i szczupła. Jedz pysznie chudnij cudnie.
AUTOR:   Magdalena Makarowska
CENA:  34,90
LICZBA STRON:  256
FORMAT:  165 x 205
KATEGORIA:  kuchnia, diety
DATA PREMIERY:  10.09.2014
Gdy dzieci stają się coraz bardziej dorosłe, a wypady na aerobik robią się coraz mniej kuszące, my
chcemy przecież być nadal zgrabne, szczupłe i zdrowe. W dojrzalszym wieku trzeba jednak zadbać o to
inaczej, niż gdy dopiero wchodzi się w dorosłość albo wraca do dawnej sylwetki po ciąży.
Autorka książki – doświadczona dietetyczka, która udzielała skutecznych porad dziesiątkom pacjen-
tek – przedstawia i uzasadnia program żywieniowy dostosowany do wymogów dojrzałego organizmu
i nastawiony na to, byśmy mogły się cieszyć:
• zdrowiem – swoim i najbliższych,
• dobrą sylwetką,
• energią do aktywnego życia,
• a przy tym wszystkim pysznymi potrawami!






TYTUŁ:  Selena Gomez. Księżycowa dziewczyna
AUTOR:  Catherine De La Gletais
CENA:  24,90
LICZBA STRON:  160
FORMAT:  143 x 204
KATEGORIA:  literatura młodzieżowa
DATA PREMIERY:  17.09.2014
Fabularyzowana biogra+a Seleny Gomez z dodatkowymi rozdziałami napisanymi specjalnie do pol-
skiego wydania przez znanego polskiego dziennikarza muzycznego, opisującymi jej życie przez ostat-
nie dwa lata.
Do pewnego momentu życie Seleny Gomez przypominało bajkę. Już jako dziesięciolatka została ak-
torką, a w wieku dwunastu lat – gwiazdą. Grała w serialach i +lmach, nagrywała +lmy, jej życie śledziły
miliony fanów. Jej związek z Justinem Bieberem wydawał się idealny.
Ostatnie dwa lata wiele zmieniły w jej życiu. Bańka mydlana prysła. Księżycowej dziewczyny nie omi-
nęły problemy miłosne – od wielu miesięcy para schodzi się i rozchodzi, stając się obiektem bulwaro-
wych plotek. Nieobce jej były również problemy z alkoholem i narkotykami. 

poniedziałek, 14 lipca 2014

Moje czytadła 20/2014 - "Tatuaż z lilią"

Tytuł: „Tatuaż z lilią”
Autor: Ewa Seno
Stron: 287
Gatunek: fantasy
Seria: Antilia
Jaka jest Ewa Seno? O tym można dowiedzieć się na http://justbooks17.blogspot.com/2014/07/poznajcie-autorke-tatuazu-z-lilia-ewa.html oraz na http://cyrysia.blogspot.com/2014/07/wywiad-z-ewa-seno.html Bardzo ciekawy wywiad i odpowiedzi na pytania czytelników pomogą poznać autorkę serii Antilia.
Pierwszy raz z bohaterami książki można zapoznać się w książce „Tatuaż z lilią”, która wprowadza nas  bardzo powoli, ale dokładnie w świat magii. Dla tych, co oczekują mocnych wrażeń od samego początku uprzedzam, iż tego nie ma. Dopiero na koniec książki jest bardzo, ale to bardzo gorąco. I to powoduje właśnie, iż chce się więcej czyli kolejnych części.
Osiemnaste urodziny obfitują w same nieszczęścia. Nina traci przyjaciółkę i chłopaka, których nakrywa razem w miłosnych uściskach. Nie ma nic bardziej bolesnego niż zdrada przyjaciół. W tym dniu ginie też jej ojciec z macochą. Zadziwiające jak świat wkraczającej w dorosłe życie nastolatki, potrafi runąć w jeden dzień. Nikt nie jest przygotowany na taki cios. Nie jeden z nas totalnie by się załamał. W rozpaczy Nina robi sobie nic nie znaczący tatuaż z lilią. Czy główna bohaterka poradzi sobie z utratą rodziców i nagłym wyjazdem do ciotki mieszkającej w USA?
W zupełnie obcym miejscu odnajduje nowych przyjaciół, poznaje wiele ciekawych osób. I co jest dziwne, ma aż trzech adoratorów. Wszystko zaczyna się układać, ale wszystko byłoby jednak zbyt piękne, gdyby nie dziwne sytuacje, wręcz na pozór niezrozumiałe dla oczu i umysłu.
Okazuje się, iż to co mogłoby być normalne staje się kłamstwem a prawdziwe życie dopiero się zacznie. Dziwne sytuacje nabierają sensu, a tatuaż stanowi klucz do ukrytej tożsamości i powrotu w rodzinne strony, gdzie prawdziwa walka o przetrwanie dopiero się zaczyna.
Nie zawiodłam się na książce. Bardzo lekka i przyjemna lektura o tematyce młodzieżowej, ale w każdym razie mi to nie przeszkadzało. W końcu autorka książki też jest żona i matkąJ

Oczywiście polecam książkę fanom lektury z gatunku fantasy. Losy bohaterów bardzo wciągają, a i sama książka jest oderwaniem od codzienności i pozwala udać się w krainę magii, gdzie wszystko jest możliwe.

poniedziałek, 7 lipca 2014

Moje czytadła 19/2014 - "6 filarów poczucia własnej wartości"

Tytuł: „6 filarów poczucia własnej wartości”
Autor: Nathaniel Branden
Stron: 323
Wydawnictwo FEERIA

Książka ta „jest wezwaniem do walki, przełożonym na język psychologii”. No właśnie. Gdybym studiowała pedagogikę lub psychologię itp. to na pewno bym bardziej zagłębiła się w lekturę. Może wiele pojęć byłoby jaśniejszych. Nie mniej jednak, gdy mamy potrzebę możemy do niej zajrzeć choćby dla krótkich ćwiczeń by uświadomić sobie czy to, co robimy lub odczuwamy jest właściwe i odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego tak się dzieje, czy akceptuję samego siebie nawet gdy nie lubię pewnych swoich cech.
Autor porusza tematy aktualne w naszym życiu typowe dla różnych stref zawodowych. Nie omieszka przedstawić też przykłady ze swojego życia osobistego.
Swoją książkę, jak tytuł wskazuje, dzieli m.in. na 6 filarów poczucia własnej wartości:
- świadome życie,
- samoakceptacja,
- odpowiedzialność za siebie,
- asertywność,
- życie celowe,
- prawość,
N. Branden mówi w jaki sposób powinniśmy żyć, aby nie utracić poczucia własnej wartości, zaakceptować samego siebie, by móc bez lęków realizować swoje cele życiowe, swoje marzenia. Nie wiedziałam, iż ludzie dobierają się posiadając zbliżoną samoocenę. Podobno wtedy lepiej układa się w związkach partnerskich.
Zwróciłam uwagę na rozdział o budowaniu poczucia bezpieczeństwa u dziecka, gdzie znaczącą rolę od samego początku odgrywają rodzice. To my musimy je pielęgnować dotykiem(w tym dobrym znaczeniu), gdyż „dziecko rozumie dotyk na długo przed zrozumieniem słów”. Miłość jako uczucie musi być znane dla dziecka, aby wiedziało że tak, jak każdy zasługuje na to uczucie, bez względu na to, czy zrobi coś złego. Jego uczucia powinny się spotkać z akceptacją, co nie znaczy jednak zgody na wszystko. Dobrze jest wypracować  u dziecka szacunek do samego siebie i do innych ludzi.
Gdy uzyskamy te cechy, dziecko czuje się widzialne.  Często się  zdarza, iż wiele wzorców wynosimy z domu rodzinnego(tych złych) i ciężko nam co niektóre rzeczy naprawić. Więc może warto nad sobą popracować, by nie sprawić krzywdy dziecku?
Autor zwraca uwagę na stosowanie pochwał i krytyk, reagowanie na błędy i przekładanie niespełnionych ambicji rodziców na dzieci.
         I tu musze przyznać, iż w wieku szkolnym często dało się to odczuć. Może stąd ten bunt w wieku dorastania lub w wieku dorosłym? Nie koniecznie to sprawa hormonów? Przecież każdy ma swoje tempo rozwoju. Dziecko należy zachęcać i motywować do pracy, ale na pewno nie karać za to, że nie zostanie lekarzem, politykiem itp.
Jako rodzice musimy jasno wyrażać swoje emocje. Nie na zasadzie: „jedno mówię, drugie robię, trzecie myślę”
Dla całej rodziny dobrze robią wspólne posiłki, które zbliżają do siebie. Tego dziś często w domach brakuje, gdyż każdy podąża za kasą, pracą zawodową. Właściwe życie nie powinno tak wyglądać i powinniśmy organizować je tak, by móc je dzielić z najbliższymi.
Wiadomo jednak, że czasem sfera zawodowa oraz otaczający nas ludzie sprawiają, iż błądzimy i zatracamy się w pracy po to, by utrzymać finansowo rodzinę a zapominamy o najważniejszym.
Wiele opisanych cech w rozdziale o rodzicach można przypisać do zawodu nauczyciela, gdyż szkoła jak wiemy również  wychowuje. Ale nie każdy ma odpowiednie podejście do ucznia i muszę się z tym zgodzić. Sama przeszłam nie jedno. Należałoby tu wrócić do filarów opisanych przez autora. Mimo wyuczonego zawodu nie zawsze potrafimy sprostać codziennej pracy, gdyż nie posiadamy wysokiej samooceny i samoakceptacji.
Dużo zatem by opowiadać. Jak widać książka zmusza do refleksji. Gdy zadajemy sobie pytania, wracamy do przeszłości, która ma wpływ na nasze teraźniejsze życie.
Ogólnie książka ciekawa. Warto do niej wrócić, by zastosować się do kilku prostych ćwiczeń, które pomogą podnieść poziom poczucia własnej wartości.
Stwierdzam, iż spotkanie nie tyle z psychologiem, co z samym autorem książki byłoby owocne, bogatsze w nowe doświadczenia. Książka budzi wiele pytań osobistych.

Lekturę polecam wszystkim ciekawym wiedzy, rodzicom, nauczycielom i uczniom.

piątek, 27 czerwca 2014

Moje czytadła 18/2014 - "Pytaj w kostnicy"

Tytuł: "Pytaj w kostnicy"
Autor: Eva Maria Staal
Stron: 264
Gatunek: sensacja

Książka przeznaczona na jedno popołudnie. Potwierdzam, iż wciąga jak kamfora.
Niby nic szczególnego: historia handlarzy bronią, którzy ubijają interesy na całym świecie. Wiadomo, że ich życie jest zagrożone, ale taka karma.
Jak się okazuje i tacy ludzie mają swoje życie prywatne, zakładają rodziny, posiadają dzieci. Nie jest to właściwe dla ich zawodu. Jeśli mają dzieci, lepiej się do nich nie przyznawać, gdyż zawsze istnieje zagrożenie szantażu, śmierci najbliższych.
Z tym ryzykiem muszą się zmierzyć nasi główni bohaterowie: Eva Maria i jej szef Jimmy.
Poznając historię Evy, nadal nie mogę zrozumieć jak chęć zarobienia większych pieniędzy nawet na handlu bronią, może wziąć górę i przekreślić wszystko inne. Co kierowało nią, aby tak ryzykować własne życie? Czy zdawała sobie sprawę z ryzyka? Może Eva nie była taka opanowana jak Jimmy i przez to częściej wpadała w kłopoty, ale czy molestowanie i pobyt w więzieniu nie jest wystarczającą nauczką? Bałam się, że rezygnacja Evy Marii z zawodu zakończy się jej śmiercią i to z rąk szefa.
Szef Jimmy. Czasem nieobliczalny, ale zawodowiec w handlu bronią. To on zachęcił Evę do zmiany zawodu, to on nauczył ją wszystkiego o broni, handlu, umiejętności potrzebnych w razie kłopotów. To on nie raz ratował ją przed najgorszym. Mimo, że był homoseksualistą, posiadał dzieci. Wiadomość o rodzicielstwie wcale go nie zadowoliła ku zdumieniu Evy. Jak powiedział Evie: „rodzice i dzieci nigdy nie powinny należeć do tej samej rodziny”.  Poza tym miał słabość do Victora, który był bardzo irytującą, bezczelną postacią aż proszącą się o solidne lanie.
Świat przestępczości pokazany w książce daje dużo do myślenia, wywołuje emocje w sytuacji gdy chodzi o molestowanie dzieci, handel żywym towarem, gdy mamy do czynienia ze śmiercią. Światem tym rządzą ludzie bezwzględni, dla których nie ma szacunku dla człowieka. Jedyne, co się liczy w życiu, to pranie miliardów brudnych pieniędzy.
Autorka książki sama była kiedyś zamieszana w handel bronią. Może ta książka to przestroga, iż  nie warto ryzykować dla przestępczości tego, co posiadamy najcenniejszego w życiu. Czyż nie powinniśmy bardziej szanować swoje życie?
Tytuł może być mylący, ale zawód naszych bohaterów był na tyle niebezpieczny, że w razie zaginięcia jedynym miejscem poza szpitalem, była kostnica. To było ostatnie miejsce, w którym można było spotkać swoich bliskich.
Książka bardzo mi się podobała, mimo że terminy  i nazwy dotyczące broni to dla mnie czarna magia. Czytało się bardzo szybko. Sprawia wrażenie jakby to był kolejny film akcji. Takie książki czyta się jednym tchem.
A jak zakończyły się losy bohaterów? Czy można zapomnieć o przeszłości i prowadzić spokojne, rodzinne życie, bez obaw przed złem, jakie sami czyniliśmy? To już sami musicie zobaczyć i ocenić.

PS. Ostatnio taką książkę czytałam dosyć niedawno, a była to: „Z ostatniej chwili”.

A może czytaliście? Jakie są Wasze wrażenia z tych lektur?

czwartek, 26 czerwca 2014

Nowe nabytki:)

Coś od Wydawnictwa:)




Pierwszy tom nowej serii młodzieżowej z elementami paranormalnymi.

Gdy Nina kończy 18 lat, w jej życiu zdarza się aż nadto przełomów. Jej chłopak okazuje się zainteresowany też innymi dziewczynami. W wypadku samochodowym giną jej rodzice. Dziewczyna nie ma w Polsce nikogo bliskiego, więc opuszcza Warszawę i wyjeżdża do swojej ciotki w Stanach Zjednoczonych. Ale w rzeczywistości przenosi się dalej niż za ocean. Okazuje się, że otrzymany w przełomowej dla niej chwili tatuaż zaczyna być dla niej kluczem do świata Antilii, w którym nie wszyscy są przyjaciółmi…











I z drugiej ręki:)
Rok 1944. Okupowany przez Nazistów Budapeszt. Rosjanie forsują niemiecką linię frontu. Miklos Farkas w poszukiwaniu pożywienia ucieka z żydowskiego getta i dostaje się do obozu nazistów. Tam trafia przypadkiem w jego ręce protokół budapesztański zawierający... szczegółowe powojenne plany nazistów. Miklos wie, że jeśli chce pozostać przy życiu, musi je ukryć głęboko i upewnić się, że nie ujrzą światła dziennego.

Czasy współczesne. Budapeszt. Kiedy Unia Europejska przygotowuje się do wyborów pierwszego prezydenta Europy, Miklos Farkas zostaje zamordowany. Jego wnuk, dziennikarz Alex, poprzysięga odnaleźć zabójców. Prowadząc własne prywatne dochodzenie, odkrywa mrożącą krew w żyłach teorię spiskową, sięgającą czasów Trzeciej Rzeszy i niemieckich planów dominacji Europy, ściągając tym samym na siebie śmiertelne niebezpieczeństwo.


I pięknie pachnąca róża. Niesamowity zapach i bardzo intensywny...mmm...



wtorek, 24 czerwca 2014

Kolejna zapowiedź Wydawnictwa!

Wydawnictwo FEERIA planuje wznowienie międzynarodowego bestsellera "6 filarów poczucia własnej wartości".

Zapraszam do lektury. Może i Wam pozwoli ona coś wnieść nowego do swojego życia?





poniedziałek, 23 czerwca 2014

Moje czytadła 17/2014 - "Krzyż Romanowów"

Tytuł: „Krzyż Romanowów”
Autor: Robert Masello
Stron: 551
Gatunek: powieść grozy, thriller medyczny, powieść historyczna
Wydawnictwo: FEERIA


Niesamowita powieść, wciągająca przede wszystkim od początku do końca.
Według mnie trzeba nie lada zdolności, by tak  umiejętnie połączyć kilka gatunków literackich, tworząc przy tym fantastyczną całość.
Cała historia Rodu Romanowów zapiera dech w piersiach. Cofamy się 100 lat w przeszłość, by poznać  losy rosyjskiego cesarstwa. Anastazja jako jedyna przeżyła dzięki krzyżowi, który otrzymała od swojego prawdziwego ojca Rasputina.
Krzyż to dar i zarazem przekleństwo, z którym Ana musi się zmagać przez całe życie. Dociera do wyspy, gdzie wszyscy mieszkańcy oczekują jej jako zbawienie dla całego ludu. Tymczasem dochodzi do tragedii, wybucha Hiszpanka, która zbiera żniwa bardzo szybko, aż na wyspie zostaje tylko Ana. Dlaczego jej los jest tak okrutny? Czym sobie zasłużyła na takie życie? Czy słowa „Wybaczcie mi” wystarczą?
Autor przenosi nas też do czasów współczesnych, gdzie zmiany klimatyczne powodują osunięcie się klifu na wyspie i jednocześnie wyrzucenie do morza jednej z trumien. To z niej tytułowy Krzyż dostaje się w niepowołane ręce, wywołując kolejne nieszczęścia.
Mało tego.  Jest ryzyko, iż wirus Hiszpanki mógł przetrwać wiek i stanowi zagrożenie dla ludzkości.
Do akcji wkracza zatem słynny wojskowy epidemiolog Frank Slater. Jego zadaniem jest zabezpieczyć wyspę i przeprowadzić badania.  Dlatego Slater zbiera zaufaną ekipę badawczą.
Na wyspie czai się wiele niebezpieczeństw, a najbardziej groźne są tu wilki. Przyznam, iż nie raz akcje z wilkami przyprawiają mnie o gęsią skórkę.
I  jeszcze te widma, kościotrupy. Brrr… Ale to z kolei powoduje napięcie i ciekawość, co będzie się działo dalej.
Czy załodze uda się opanować zagrożenie? Czy walka o przetrwanie pochłonie wiele ofiar? I do czego doprowadzi ludzka bezmyślność, chciwość i zazdrość?

To wszystko serwuje nam autor w doskonały sposób. Warto więc sięgnąć po łyk historii i ten dreszczyk emocji. Polecam!

środa, 11 czerwca 2014

Róże kwitną...

... aż uginają się gałęzie. I hortensje też tyle pąków, że obawiam się niezłego obciążenia:)


 






wtorek, 10 czerwca 2014

Dzisiejsza przesyłka:)

Ponieważ maly chrapie, pokażę moje nabytki od Wydawnictwa. Mam nadzieję, iż będą tak ciekawe jak o nich piszą inni blogerzy.

MNIAM...

piątek, 6 czerwca 2014

Moje czytadła 16/2014 - "Przebudzona o świcie"

Tytuł: „Przebudzona o świcie”, tom II
Autor: C.C. Hunter
Stron: 384
Gatunek: fantasy
Wydawnictwo: FEERIA


Kolejna seria zaczęta od II tomu, ale mam nadzieję, że nic straconego. Ciężko było się wgryźć i połapać w bohaterach.
Kylie przebywa w obozie Wodospady Cienia, stworzonym dla istot nadnaturalnych. Ma dwie przyjaciółki Dellę(wampirzycę) i Mirandę(czarownicę), na które zawsze może liczyć.
Jednak samotność doskwiera jej pod innym względem. Wszyscy mają jasną sytuację i wiedzą kim są. Kylie musi sama odkryć kim jest, kim może być. Ma cechy wampira, wilkołaka a to rzadkość. Może jednak jest stworzona dla czegoś wielkiego?
Męczące są poranki, kiedy to pojawia się duch proszący o pomoc w uratowaniu od śmierci bliskiej Kylie osoby.
Ciągłe problemy sercowe i dylematy nad chodzeniem z jednym z dwóch chłopaków wcale nie pomagają w odkrywaniu siebie. I tu można zauważyć, iż wątek miłosny przeważa nad innymi.
Kylie cały czas próbuje też dowiedzieć się czegoś na temat swojego prawdziwego ojca i swojego pochodzenia. Ma również mieszane odczucia na temat swojego ojczyma, który zostawił ją i matkę dla młodszej kobiety, ale to w końcu on ją wychował jak przystało na prawdziwego ojca. Czy dojdzie do pojednania ojca z córką?
Kylie spotyka na drodze wiele postaci nadnaturalnych, ale nie wszyscy życzą jej szczęścia. W końcu się okazuje, iż wiele sytuacji w obozie i to dość nieprzyjemnych wynikało z ingerencji ze strony osób z poza obozu, a tylko po to by zbliżyć się do Kylie. Wiadomo, iż nie wróży to nic dobrego i prowadzi ostatecznie do zaostrzenia akcji. A  tego właśnie było za mało.

Szkoda, że dopiero w połowie książki zaczęło się coś dziać i można było doznać tego dreszczyku. Lubię książki fantasy i mimo, że ta część nie poruszyła mną dogłębnie to z miłą chęcią sięgnę po kolejne książki opowiadające o losach Kylie. Ciekawe jak się zakończy jej historia i ile jeszcze przed nami. Czy odnajdzie prawdziwą miłość?

czwartek, 5 czerwca 2014

FEERIA-ZAPOWIEDZI CZERWCOWE

Data premiery: 19 czerwca 2014 r.
Pierwszy tom nowej serii młodzieżowej z elementami paranormalnymi.
Gdy Nina kończy 18 lat, w jej życiu zdarza się aż nadto przełomów. Jej chłopak okazuje się zainteresowany też innymi dziewczynami. W wypadku samochodowym giną jej rodzice. Dziewczyna nie ma w Polsce nikogo bliskiego, więc opuszcza Warszawę i wyjeżdża do swojej ciotki w Stanach Zjednoczonych. Ale w rzeczywistości przenosi się dalej niż za ocean. Okazuje się, że otrzymany w przełomowej dla niej chwili tatuaż zaczyna być dla niej kluczem do świata Antilii, w którym nie wszyscy są przyjaciółmi…








Data premiery: 18 czerwca 2014 r.
Perfekcyjna żona i mama, perfekcyjna pani domu, perfekcyjna pani adwokat – zewsząd otaczają nas wezwania do doskonałości pod każdym względem: od sypialni przez makijaż do kariery i wychuchanego domu. A kysz z tym wszystkim! Nikt nie namówi nas do podziwiania tego całego perfekcjonizmu, kiedy z taką radością można zanurzyć się w soczystych przyjemnościach słodkiego bałaganiarstwa i rozkosznej improwizacji.
Cieszmy się własną nieperfekcyjnością:)
Poradnik na bakier, który zrobił furorę we Francji - ponad 650 000 sprzedanych egzemplarzy!

wtorek, 3 czerwca 2014

Wyniki konkursu!!!

Kochani o ile jak dla mnie pytanie było proste, to wybór odpowiedzi był trudny. Selekcja musiała jednak nastąpić. Czegoś brakowało w odp., a co z kolei utrudniałoby później kontakt. Przepraszam, że musiałam odrzucić kilka barwnych odpowiedzi.

Ujęło mnie wiele Waszych słów, ale że relaks to coś, czego mi na prawdę brakuje, a klimat przy takiej książce wręcz wskazany:) wygrała:






Pozostałym dziękuję za udział. Być może już nie długo będzie kolejny konkurs, ale to z innej beczki.
Z wygraną osobą skontaktuję się mailowo. Mam nadzieję, iż obdarowana będzie szczęśliwa:)

piątek, 30 maja 2014

Jeszcze tylko jeden dzień

... do końca konkursu i ostatnia szansa na wzięcie udziału w konkursie:)

Z A P R A S Z A M!

A to moje nabytki od FEERIA i z drugiej ręki:)



 Nie czytałam pierwszej części i ciężko było się wgryźć, ale już idzie lepiej i przyznaję, że robi się coraz ciekawiej:)

poniedziałek, 26 maja 2014

Co tam w domostwie....

Na pierwszym planie mój ulubieniec, który krząta się wszędzie, zastój ma przy reklamach, gada: mama, baba, apa, i takie tam swoje nenene....

  

a tu tort mojego chrześnika, bo w tym roku byla komunia. Skubło trochę, ale było fajnie. Ja się rozerwałam i trochę wyluzowałam.


I jeszcze oczko i roślinność nad wodą:) Irysy już prawie wszystkie mi zakwitły. Są piękne:)