poniedziałek, 25 marca 2013

Urodzinki

I na mnie przyszła pora. Skończone 33 lata. Niby nie pełna rocznica ale ważna, bo w tym roku powitamy nowego członka rodziny:) Tort był i to galanty, własnej roboty, który dostałam w ramach prezentu od przyjaciółki. Mixer z blenderem dotrze do mnie w tygodniu od rodzinki + kolczyki z przywieszką i body w rozmiarze 62 dla mojego tuptusia.
Najważniejsza jest pamięć i to doceniam najbardziej. Zawiodło mnie kilka dla mnie bliskich osób, o których ja pamiętam co roku, a tu w sobotę cisza. No cóż, zapamiętam sobie i to.
Ogólnie urodzinki przebiegły w domu pomyślnie, imprezka się udała. W niedziele ja i mój brzuszek odpoczywaliśmy plackiem, aż sama się dziwiłam, że Kacper nie miał tak ochoty w ten dzień na kopniaki jak zawsze.
Ale dziś od rana dał już popis i przypomniały mu się stópki.

W piątek zawitał do mnie listonosz z paczuszką od Joasi z mixrobótkowy. Bardzo mnie to ucieszyło.
Były dwa batoniki, ale jeden od razu wsunęłam. Siła wyższa:)




A jeszcze wcześniej kartka od Kamilki



Dziękuje Wam bardzo za pamięć.


PS. Nie jestem wymagająca. Nie wymagam prezentów:) Czasem wystarczy mail lub zwykły sms by wiedzieć, że się pamięta. Z góry dziękuję jeszcze raz za wszystko!


piątek, 22 marca 2013

Weekend tuż, tuż

A sprzątania coraz więcej. Idą święta a wczoraj wstawiliśmy nową szafę(przesuwną). Wreszcie ciuchy nie leżą na kupie. Jak się okazuje pewnie przydałaby się jeszcze jedna, hehe To może w przyszłości jakaś komódka. W końcu będzie nas o jednego więcej:)
A na weekend zostawiam Was zimowo, mroźno i z nową serwetką:)

wtorek, 19 marca 2013

Mimo zimy...

... u mnie jak widać poniżej panują wiosenne kolory:) Śniegu napadało równo, a ja i tak czuję się powoli świątecznie.
Mały tuptuś zdrowy, wyniki w normie-siusiak rośnie hehe, a kopniaki daje najlepsze w weekend jakby cieszył się razem z tatą, że już wolne. Tylko, że tatuś odpoczywa a mały bierze zmianę i dokucza mamusi:)




Oczywiście wersja przed krochmaleniem:)
Miłego dnia i dziękuję za wszelkie komentarze:)To bardzo miłe z Waszej strony!


środa, 13 marca 2013

Serwetki

Tym razem usztywnione, ale w tym też muszę nabrać wprawy. Ta, co miała 55cm przed teraz ma 66 i powędruje jako prezent razem z kurczakami.



Kolejne dwie jako nowy wyrób.




poniedziałek, 11 marca 2013

Oto my;)

Nie jestem fotogeniczna, ale co tam. Zdjęcie przed sobotnią imprezą urodzinową brata:) Trochę już urosłam.

PS to mój braciszek, mąż w tym czasie kucharzy:)


poniedziałek, 4 marca 2013

Serwetka w kurczaczki

Zapewne większość szydełkujących zna ten wzór. Kosztem krzyżyków postanowiłam coś udziubać na szydełku. Idą powoli święta i wypadałoby mieć coś nowego na stole:)

W przygotowaniu jeszcze serwetka z tulipankami, a jak starczy czasu to i kolorowe kurki:)

PS. Jutro badanie genetyczne. Jak zwykle mam cykora;)