czwartek, 28 lutego 2013

Odskocznia od krzyżyków

Troszkę zrobię pauzy od krzyżykowania i poszydełkuję.
Tak wygląda skończona dziś serweta, która też zaczęta leżała na lepsze czasy:)
Jeszcze przed krochmaleniem, średnica 55 cm. Kordonek Bravo.Wzór z neta, ale nie pamiętam z której stronki.

sobota, 23 lutego 2013

Postępy

Czasem mi się wydaje, że jestem straszny powolniak z haftem, ale może tak musi być, może za bardzo chcę szybkich efektów?:)

U lekarza wyszło wszystko ok. Teraz stresik czeka mnie 5 marca, czyli II usg genetyczne. Już teraz wiemy, że na 100% chłopak. Ogonek jak się patrzy. A mnie mogła dopaść rwa kulszowa i te nieszczęsne więzadła. Grunt, że maluch bryka.



poniedziałek, 18 lutego 2013

Krzyżykowo

Dziś czeka mnie wizyta u lekarza. Aż do wieczora będzie nerwówka, czy wszystko ok z uwagi na te bóle. Czasem boli, czasem nie. Może najgorsze tego typu przeszło.

A ja w wolnym czasie znów kontynuuję zaczęty obrazek. To jedyna okazja póki co by nadgonić zaległości:)

piątek, 15 lutego 2013

"Nadeszła Wiosna"-koniec

Miałam już wczoraj pokazać, ale jakoś tak wyszło.
Poza tym dostałam okropnego bólu w prawym boku, aż po pachwinę i część lędźwiową i całą nogę. Bałam się że to wyrostek lub zastój w prawej nerce, ale badania moczu, morfologii oraz crp wykluczyły stan zapalny. Apetyt mam, gorączki nie ma, niby wszystko w normie poza zaparciami. Maluch kopie i teraz myślę czy to nie jego sprawka a może więzadła mi szarpło?
Już myślę sobie, że zniosę wszystko aby tylko maluszek był zdrowy. Za długo na niego czekałam.
Dziś już lepiej. Oby to tylko taka moja uroda:) Myślmy pozytywnie.

Oto obrazek.




środa, 6 lutego 2013

Postępy...

Dziś króciutko, bo w zasadzie wałkuję tylko ten jeden obrazek. Pokazuję, co doszło:)Miłego dnia

poniedziałek, 4 lutego 2013

Ciąg dalszy

Weekend obfitował w gości u rodziców i nie było czasu na wyszywanie. Udało się jednak wyszyć rankiem małe co nie co:)


PS. Kuzynka już dostarczyła mi mały worek ciuszków od znajomej. No jakby nie było czas leci. Ale wszystko trzymam u mamy, żeby nie kusiło:)


piątek, 1 lutego 2013

Kolejny staroć

Oj tak Ufok, bo zaczęty wcześniej niż ta chata ze słonecznikami.

 Tu już troszkę uzupełniłam wczoraj jedną stronę o kwiatki i ścieżkę. Oby szło szybko, nie chce już tego odkładać.