środa, 30 stycznia 2013

Słoneczniki-koniec tuż, tuż...

I mam taką nadzieję, że za kilka dni na dobre zakończę ten obraz. 3 lata mi one zajęły, tempo żółwie. Grunt, że z głowy. A co z głowy to z serca, bo jak tylko będzie ramka, to trafi do właścicielki:)

Stan na 27 sierpnia ub.r.


Tak było 27 stycznia 2013-skończone kwiatki koło domu

A taki stan na dziś rano:)


Miłego dnia!





poniedziałek, 28 stycznia 2013

Kolejna kawka

Uff udało mi się nadrobić zaległości z kawkami. Teraz jednak muszę cierpliwie czekać na sygnał do wysyłki.
 

piątek, 25 stycznia 2013

Coś ruszyło

Witajcie kochani.
Troszkę mnie nie było, korzystam z uroków ciążowych, czyli błogiego lenistwa ale powoli mam nadzieje uporam się z zaległościami robótkowymi i książkowymi.
Czujemy się lepiej chociaż już drugi raz dopadło nas delikatne plamienie, normalnie to by było w środku cyklu-miałyście tak? Odpoczynek pomógł, chociaż w II trymestrze zazwyczaj góry by się przenosiło a tu klapa.
No dobra pokazuję chociaż jedną kawkę z RR kawowego.Druga już w trakcie:)
A to już styczniowy choć jeszcze świąteczny widok  z okna:)