piątek, 3 maja 2013

Co się dzieje?

Ze mną wszystko ok:)
Wena na robótki mnie opuściła i chyba już tak zostanie do końca ciąży. Potem będę już mieć inne zajęcia, więc jak będzie czas, to napiszę co słychać u mnie i maleństwa. Zostało mi już 8 tyg do końca myśląc teoretycznie. Bo w praktyce bywa różnie:)
14 maja mam trzecie USG genetyczne i to będzie już 33 tydzień. Nie mogę się już doczekać jak zobaczę naszego Kacperka.
Majówka pod chmurką i obfitymi deszczami, nawet nie ma jak wyjść na spacerek. Brzuszek już ciąży bardzo i staram się nie przemęczać. Na koncie 12 kg. Przerażają mnie kilogramy, ale najważniejsze by mały był zdrowy.
Cieszę się ze minęła zima i wreszcie wszystko kwitnie. Może zrobię parę fotek jak wreszcie wsadzą swoje sadzonki do doniczek.
A tak nic ciekawego, nie ma o czym pisać. 1 maja moja koleżanka urodziła chłopczyka 58cm i 3900 wagi dwa tyg przed terminem. Potrafi zjeść bo pokarmem się nie nasyca i musi mieć butlę:) Póki co mój podobno ma prawidłową wagę, ale kto wie czy nie urósł teraz więcej:) Dlatego czekam z niecierpliwością na USG.

5 komentarzy:

  1. Pisz, jak tylko będziesz miała chwilkę czasu i ochoty. Czekam na wiadomości od Ciebie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuka i za ciebie i za bobaska, szybkiego i w miarę bezbolesnego porodu :* Najważniejsze, że Kacperek zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 1 maja urodził się mój pierwszy syn, a drugi ma na imię Kacper:)Zastanów się nad imieniem bo Kacperki to takie małe "diabełki" "żywe srebro" jak to się mówi:) oczywiście żartuję pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki , aby wszystko się udało!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko bedzie ok! O kg nie martw sie. jak bedziesz chciala to zwalczysz je po ciazy, kazda jest inna i kazda przybiera na wadze po roznemu. A najwazniejsze ze maluszek zdrowy.
    A wena, tak bywa, ze ucieka, tymbardziej w takiej sytuacji :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kacperek jest zdrowy i tak trzymaj , Ewo dużo nie przytyłaś jeszcze troszeczkę a będziesz się cieszyć z maleństwa :))))

    OdpowiedzUsuń