poniedziałek, 4 lutego 2013

Ciąg dalszy

Weekend obfitował w gości u rodziców i nie było czasu na wyszywanie. Udało się jednak wyszyć rankiem małe co nie co:)


PS. Kuzynka już dostarczyła mi mały worek ciuszków od znajomej. No jakby nie było czas leci. Ale wszystko trzymam u mamy, żeby nie kusiło:)


3 komentarze:

  1. Ewuniu kończ UFO-ka bo piękny obrazek się wyłania :) Życzę dużo zdrówka Tobie i maleństwu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a skąd masz takie fajne paseczki wyświetlające postępy w pracach?

    OdpowiedzUsuń