środa, 30 stycznia 2013

Słoneczniki-koniec tuż, tuż...

I mam taką nadzieję, że za kilka dni na dobre zakończę ten obraz. 3 lata mi one zajęły, tempo żółwie. Grunt, że z głowy. A co z głowy to z serca, bo jak tylko będzie ramka, to trafi do właścicielki:)

Stan na 27 sierpnia ub.r.


Tak było 27 stycznia 2013-skończone kwiatki koło domu

A taki stan na dziś rano:)


Miłego dnia!





1 komentarz:

  1. No nie dziwne, że tyle czasu zajmuje, toż to wielkie rękodzieło!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń