środa, 21 listopada 2012

Mamusiu już mam serduszko:)

Wczoraj (7t6d) była ważna chwila. Zobaczyłam serduszko i bije jak szalone. Szczęście niepojęte:) Nie pisałam nic długo bo dolegliwości dają o sobie znać i jak mam siąść do czegoś, to nawet dotychczasowe przyjemności mnie odrzucają-takie uroki...





czwartek, 8 listopada 2012

Dziewczyna z sąsiedztwa, Jack Ketchum (34)


Tytuł: „Dziewczyna z sąsiedztwa”
Autor: Jack Ketchum
Stron: 308
Ocena: 5/5
Źródło: zbiór własny

Kolejny mój debiut, jeśli chodzi o autora. Zainspirowała mnie recenzja na jednym z blogów, a że miałam już dawno chęć na przeczytanie jednej z książek tego autora, postanowiłam sięgnąć na półkę i zacząć lekturę. A przyznam, że jest wstrząsająca.
Wszystko dzieje się w małej i na pozór spokojnej okolicy. Do domu Chandlerów trafiają Meg i Suzan – sieroty po zmarłych kuzynach. Ciotka Ruth wykorzystuje dziewczyny jak tylko może, ale gdy pewnego dnia napotyka na kolejne sprzeciwy ze strony Meg, zamyka ją w starej piwnicy i tu zaczynają się tortury. Ciotka wpada w jakiś szał, znęca się fizycznie nad dziewczyną, a co najgorsze pozwala na to swoim synom. Sadyzm z ich strony nie zna granic. Nawet dzieci z okolicy przychodzą i znęcają się nad biedną dziewczyną. W całym wydarzeniu uczestniczy też David, który pewnego dnia nie wytrzymuje takiego okrucieństwa i przemocy. Postanawia pomóc. Nie spodziewa się, że sam może w ten sposób stać się kolejną ofiarą. Mimo chęci niesienia pomocy, nie udaje się uwolnić Meg. Zakatowana dziewczyna nie wytrzymuje tego fizycznie i umiera.
Cała historia dzieje się w czasach, gdy jeszcze nie było głośno o molestowaniu w rodzinach. Każdy pilnował swojego nosa. Aż dziw, że właśnie rodzina katolicka słysząc o takim zajściu, nie chciała ingerować w sprawy sąsiada. Rodzice mają prawo bić swoje dzieci, bo widocznie na to zasłużyły. Szkoda tylko, że policja jak zwykle pojawia się na końcu.
Autor pisząc książkę opierał się na faktach autentycznych. Teraz już coraz częściej ujawniają się ofiary, ale za każdym razem wszystko jest nowe i wstrząsające, bo jak można być takim sadystą i pozwalać na katowanie własnych dzieci? Czy brak reakcji ze strony innych jest wytłumaczalny? Dla mnie na pewno nie.
To nie jest zwykły horror. Taka groza może dziać się w nie jednym domu. Historia dziewczynek, jaka została opisana, doprowadzić może do szaleństwa każdego, tj. do takich emocji, że samemu chciałoby się postąpić wręcz okrutnie wobec oprawców, którzy jak widać do końca nie czują się winni.
Książkę przeczytałam jednym tchem. Im bardziej się zagłębiałam w lekturę, tym bardziej chciałam wiedzieć, czy pojawi się choć cień nadziei, że wszystko zakończy się dobrze. Na pewno jest to historia dla ludzi o mocnych nerwach i na długo jeszcze pozostanie w pamięci. 

środa, 7 listopada 2012

Cichy Wielbiciel, Olga Rudnicka(33)


Tytuł: „Cichy Wielbiciel”
Autor: Olga Rudnicka
Stron: 440
Ocena: 5/5
Źródło: Włóczykijka

Cichy Wielbiciel. Czyż nie brzmi to romantycznie? Sms-y pełne miłosnych wierszy Asnyka, kwiaty, prezenty z górnej półki od tajemniczego nieznajomego. Marzenie kobiet. Ale jak pisze autorka, „granica między uwielbianiem a nękaniem jest cienka”. I wtedy nie ma z tym żartów. Z takim właśnie prześladowcą spotkała się bohaterka książki – Julia Rogacka.
Julka jest szczupłą blondynką o pięknych, niebieskich oczach. Ma stałą pracę w salonie sieci telefonicznej, chłopaka i mieszkanie, które wynajmuje razem z przyjaciółkami ze studiów. Jest szczęśliwa. Pewnego dnia w pracy dostaje bukiet kwiatów od nieznajomego. Jest bardzo zaskoczona takim podarunkiem. Jak bardzo się rozczarowuje, gdy okazuje się, że tym nieznajomym na pewno nie jest jej chłopak. Potem zaczynają się sms-owe wyznania na służbowy telefon, przerywane połączenia. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie było ich ponad kilkadziesiąt dziennie. Znajomi wręcz nie dowierzają, że to może być obca osoba i nie rozumieją postępowania Julki. Z czasem jednak wiele sytuacji sprawia, że wszyscy zamieszani są w te obsesyjne zauroczenie. Niestety policja w tym nie pomaga, bo rzekomo nie ma przestępstwa. Znajomi i przyjaciele się odsuwają. Julka zostaje wyrzucona z pracy. Jest w zasadzie odseparowana od życia, które kiedyś prowadziła. Już nie jest tą samą radosną dziewczyną. Nękanie prowadzi do depresji. Czy naprawdę nie ma na to sposobu? Na szczęście chłopak Julki staje po jej stronie i postanawia pomóc, choć wierzcie mi po przeczytaniu tej książki, do uwolnienia się od takiego nękania jest długa droga. Jak to przebiega i czy wreszcie znajdzie się sposób na takiego stalkera? Przekonajcie się sami, bo tak właśnie określamy ludzi, którzy psychicznie znęcają się nad kimś poprzez sms-y, listy, podarunki wbrew woli potencjalnej ofiary.
Jest to dla mnie pierwsza książka Olgi Rudnickiej, ale za to bardzo pouczająca. To dobra nauka dla nas, by na przyszłość wiedzieć czym jest stalking i jak postępować z takimi ludźmi. To kolejna przestroga, by uważać co i do kogo się mówi o najbliższych. Głupota i zazdrość innych wcale nie pomagają jak pokazane jest w książce na przykładzie sąsiadek z bloku. Przyznaję, że bił z nich „ciemnogród” i fałsz. Oby z daleka od takich ludzi bez poczucia winy i odrobiny współczucia. Oby jak najmniej takich ludzi.
Cieszy mnie jednak fakt, że stalking znalazł się w kodeksie karnym. Żadne nękanie fizyczne, czy też psychiczne  nie powinno być lekceważone. Obojętność może mieć tragiczne skutki, a brak działania w tym kierunku może doprowadzać nawet do samobójstwa nękanej osoby.
Książka bardzo mi się spodobała. Czytało się bardzo szybko. Polecam lekturę każdemu choćby ze względu na poznanie życia ofiary stalkingu i dokładnego profilu człowieka, jakim jest stalker. Ja dziękuję za taką możliwość Włóczykijce.

wtorek, 6 listopada 2012

Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i Stara Szafa, Clive Staples Lewis(32)


Tytuł: „Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i Stara Szafa”
Autor: Clive Staples Lewis
Stron: 182
Ocena: 5/5
Źródło: zbiór własny

Czyż nie każdy marzy o czymś magicznym, choćby o zaczarowanej szafie, w której mamy taką swoją Narnię? Pomimo wiecznego śniegu za sprawą okrutnej czarownicy, można spotkać tam bardzo gościnnego fauna, bobry i całe mnóstwo gadających zwierząt. A najbardziej zachwycające jest spotkanie z samym Aslanem, lwem – królem zwierząt. Takie właśnie spotkanie czeka Piotra, Zuzannę, Edmunda i Łucję.
Jest druga wojna światowa i matka w obawie przed kolejnym bombardowaniem wysyła dzieci do stryja. Tam podczas zabawy w chowanego, Łucja po raz pierwszy ukrywa się w szafie. Jakie jest zdziwienie, gdy ukrywając się pomiędzy futrami, czuje nagle śnieg. Wtedy widzi dookoła niesamowitą, śnieżną krainę, której początek i koniec dla wszystkich dzieci ma latarnia. I tu też udaje się jej spotkać sympatycznego fauna Tumnisa, który zabiera ją na podwieczorek do swojej groty. Nie wie jednak, że jest na usługach Czarownicy. Jednak po namowach Łucji faun postanawia nie oddać jej w ręce wiedźmy. Nawiązuje się przyjaźń. Gdy Łucja wraca z powrotem do domu opowiada o swojej przygodzie w Starej Szafie. Wiadomo jednak, że nikt jej nie wierzy i traktują to z przymrużeniem oka.  W nocy Edmund śledzi siostrę i sam przekonuje się o Narnii. Jednak na jego nieszczęście, zostaje oczarowany ptasim mleczkiem przez Czarownicę i obiecuje, że sprowadzi do Narnii całe rodzeństwo, byleby mieć więcej słodyczy i zostać królem u boku Czarownicy. Wiadomo, że to podstęp, ale czy mały chłopiec może o tym wiedzieć? Sam dopiero potem zdaje sobie sprawę, że dopuścił się zdrady.
Gdy pewnego dnia wszyscy trafiają do szafy, poznają co kryje w sobie Narnia. Odkrywają jej uroki. Spotykają rodzinkę bobrów, a nawet Świętego Mikołaja, który pojawia się pierwszy raz od panowania Czarownicy i obdarowuje dzieci nie zabawkami, ale przyrządami które pomogą im w walce ze złem. Oni sami nie mogą uwierzyć, że są przyszłymi królami Narnii i to dzięki nim ma zapanować pokój i normalne pory roku. Bardzo przeżywają spotkanie z Aslanem, który pomaga im w przyszłej walce. A jak zakończy się seria przygód rodzeństwa i czy wybaczą bratu zdradę, to zapraszam do przeczytania a nawet obejrzenia filmu.
Książka napisana jest bardzo ciekawie, a kolorowe ilustracje jeszcze bardziej potęgują naszą wyobraźnię. To niesamowita baśń, w której można zapomnieć tymczasem o codzienności i poczuć się znów jak dziecko i odkrywać magiczne zakątki Narnii, przeżywać swoją własną przygodę. 

sobota, 3 listopada 2012

Nowe życie...

Mam nadzieję, że dalej będzie tak dobrze. Dziś pierwsze USG.
Mam 5 tygodni, 3 dni i mierzę 1,8 mm:)

Trzymaj się maluszku!

piątek, 2 listopada 2012

Do czytania...

Nieznany świat czeka za drzwiami - trzeba je tylko otworzyć. Narnia - skuta wiecznym mrozem kraina, która czeka na wyzwolenie. Czworo śmiałków wchodzi przez drzwi szafy do Narnii, świata zniewolonego mocą Białej Czarownicy. I gdy prawie nie ma już nadziei, powrót Wielkiego Lwa Aslana staje się zwiastunem zmian - ale nie za darmo...









Julia jest zwyczajną dziewczyną. Skończyła studia, pracuje, zakochała się. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty i wiadomości zaczynają ją najpierw niepokoić, a potem przerażać. Nikt nie rozumie jej strachu. Przecież posiadanie wielbiciela jest takie romantyczne. Jak uwolnić się od stalkera, gdy nie wiesz, kim on jest? Ale on wie wszystko o tobie. Wie, gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz… i wie, jak zniszczyć twoje życie.[LC]


czwartek, 1 listopada 2012

1 listopada


Ciszą cmentarną ukołysani, z dala od życia i znoju,
dobiwszy wreszcie cichej przystani, odpoczywają w pokoju.


"Wieczny odpoczynek racz im dać Panie a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech spoczywają w pokoju.Amen"


PS.Pamiętajmy o zmarłych, oni też potrzebują światełka do nieba. Pomódlmy się za nich w ten dzień i pomóżmy odnaleźć drogę.