wtorek, 28 lutego 2012

Książkowo

Dziś znów bez fotek.Nie wiem jak się chycić za krzyżyki.Pogoda wcale nie sprzyja mojemu samopoczuciu.
Jak widać na pasku bocznym zapisałam się do SZwB i do Włóczykijki. Spodobało mi się i to i mam nadzieję, że sprostam wyzwaniom.To taki sposób na mobilizację w czytaniu.
Moje książki do wymianki można już też znaleźć na finta.pl. Na razie cisza, bo może za słabe książki?I tak wyceniłam taniej niż pozostali.Ja mam tylko 100pkt i to, co mnie ciekawi jest drogo.Może i nadejdą lepsze czasy.
Teraz też czekam na wymiankę kryminalną, aby jak najszybciej posłać-no ale jeszcze muszę mieć patent na zakładkę wiosenną... Ło matko, ale zrzędzę...
Tylko co tu znaleźć na brak weny w robótkach?
 PS.Witam Sil i Shonali wśród obserwatorów:)

sobota, 25 lutego 2012

Serwetka się robi:)

Koleżanka bardzo chciała aby zrobić jej większa serwetkę a do tego 6 małych.WIęc stwierdziłam, że z dużej wytnę do pewnego momentu wzorek, pokombinuję i będą mniejsze:)
Tak wygląda praca na dzień dzisiejszy jeśli chodzi o dużą serwetkę:

 

A ponieważ czas goni teraz zabieram się za kawkę, którą powinnam skończyć do końca lutego.Oj, czarno to widzę.Po prostu bezwenie krzyżykowe:(

piątek, 24 lutego 2012

TUSAL II/2012

Dobra, nawaliłam.Zupełnie zapomniałam, że to pokazujemy zawartość słoiczka.W tym tyg. z pracą już zaczęło się robić goraco, a i jeździliśmy za płytkami do kuchni i korytarza.Zakup dokonany.I tym sposobem się zapomniało...


A teraz może pokażę książeczkę od Etoile-Darii. Moja ulubiona A.Kava, którą pewnie niebawem zacznę czytać, bo na pewno nie zdołam się powstrzymać.Inne mogą poczekać:)
Obecnie jak już wcześniej wspomniałam czytam "Kruchą jak lód" i jestem pod wrażeniem tej książki z każdym nowym rozdziałem.Nawet czytelnikiem mogą targać różne uczucia... Nie spodziewałam się, że tak bardzo mnie wciągnie.Stąd wniosek, że tego typu książki też mi podchodzą:)

MIŁEGO WEEKENDU!!
[kwejk.pl]


środa, 22 lutego 2012

Coś nie coś o mnie:)

Dzis bez fotek:)
1. Ale numer.Wygrałam candy u http://miss-shonali.blogspot.com,można zobaczyć jakie cudenka byly do wygrania:)
2. Dostałam od Etoile czyli Darii książkę mojej ulubionej jak do tej pory autorki A.Kava "Trucizna".Obecnie czytam "Tajemnica Biełej Góry"S.Sala oraz "Krucha jak lód"J.Picoult
3.I właściwie najważniejsze. Wczoraj byłam na mszy, która trwała ponad 3 godziny.Jak czułam sie po niej?Jak w skowronkach!Tak lekko i błogo-tego nie da sie opisać.Jeśli słyszałyście o Ojcu Danielu z Czatachowy to wiecie co mam na mysli.Do nas przyjezdzaja bracia Franciszkanie:)
4.I zostało jeszcze 6 kg do końca!normalnie super!

niedziela, 19 lutego 2012

Szydełkowo

Jeszcze nie uprasowana, ale nie wytrzymałam.Po 23 rządkach stwierdzam, że nie nadaje sie na półeczkę. Muszę poszukać mniejszego formatu.Ta w stosunku do półki wydaje się kolos.
 









Miłej  nocki i kolejnego tygodnia.

czwartek, 16 lutego 2012

Kolejna Przeczytana 2/2012

Główna bohaterka powieści "Sędzia w matni", trzydziestoośmioletnia samotna Lara Sanderstone, pracująca na stanowisku sędziego powiatu Orange, przeżywa rodzinną tragedię - jej siostra została wraz z mężem w okrutny sposób zamordowana przez nieznanego sprawcę. Lara bez wahania postanawia zaopiekować się osieroconym piętnastoletnim Joshem, który początkowo okazuje ciotce tylko niechęć i agresję. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że morderca - lub ten, kto go wynajął - nie osiągnął swego celu i może zagrozić życiu ich dwojga. Lara czuje się osaczona; wie, że za całą sprawą musi się kryć ktoś z jej najbliższego otoczenia, nie potrafi jednak zrozumieć motywów prześladowcy ani przewidzieć, z której strony padnie cios. [http://www.biblionetka.pl]

I w ten sposób na półkę do "przeczytanych" i do "wymianki" trafia książka "Sędzia w matni". Pierwszy raz miałam styczność z tą autorką.Nie wiedziałam czego się spodziewać.Jeśli pisze wszstkie książki w tym stylu, które trzymają w napięciu od początku do końca, to wielkie brawa. Czytając książkę możemy mieć tysiące domysłów kto kogo i z kim, ale koniec jest zaskakujący, przynajmniej dla mnie.Bo jak można spodziewać się zbrodni po najbliższych nam osobach?
To kryminał, sensacja w sam raz dla mnie.Świetna książka, która każdym rozdziałem wnosi coś nowego do naszej wyobraźni, zaskakuje i najważniejsze że kończy się happy endem:)

Nie wiem czy  moje postanowienie co do czytania się spełni, ale mam zamiar przeczytać chociaż 12, czyli po 1 na każdy m-c.Utrwali mi się czytanie, poznam więcej autorów itd.Lubię czytać, tylko czas jaki mam wolny nie jestem w stanie poświęcić tylko na to z uwagi na różne zainteresowania.Same wiecie jak to jest.

wtorek, 14 lutego 2012

Walentynkowo...

Mój mąż pamietal o mnie i dostalam rozyczke nie wspominajac o e-kartce, ktora wyslał jako Anonimowy:) Słowa "Kocham Cię-przecież wiesz"-no któż inny jak nie mój misiaczek:*

A moja Walentynka z wymianki u EDI obdaraowała mnie takimi cudaskami,jestem zachwycona przesyłeczką i jak ja się odwdzięczę za tyle przydasi??Oto one:

 Podpisała się:

 Książka,to co lubię 
 Serducha na prześlicznej serwetce:
 i zbliżenie serwetki
 Przydasie:
 Słodkości i herbatka z cukrem w kształcie serduszek
 Zbliżenie serduszek
 I wszystko razem:)

A do książek do wymianki leci książeczka:)

Przed snem jeszcze mąż wypije lamkę wina a ja swój budyniek dietetyczny w świetle świeczuszek i tak symbolicznie, aczkolwiek Walentynkowo zakończymy dzionek:)

poniedziałek, 13 lutego 2012

Zabawa


Zostałam zaproszona przez Violetta666.
Zasady zabawy:
Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście(można dołączyć zdjęcie).
Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją kto Cię otagował.
Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom.



Zapraszam:
mamuśka73
Aga
Bujaczek
Edi
Beata

A ja na pewno rano kremik, jakiś lekki makijaż, czasem ostrzejszy albo tylko rzęsy i błyszczyk w zależności od nastroju.Także szału nie ma.
Krem-Avon solution dzien-noc matujacy z uwagi na to ze mam cere mieszana,Paletka-Avon róż-beż, prawie cała gama kolorów Oriflame:) W wiekszosci uzywam cieni matowych, na pozostale moje oczy reagują fatalnie.:(Błyszczyk o zapachu krówki, moj ulubiony z Avon, Pomadka czerwien tez Avon, no i tusz do rzęs jak zawsze wodoodporny Maskara z Oriflame(pogrubiający). Nie mogę zapomnieć o perfumkach na zmianę Avon Little Red Dress lub perfumki z FM-bardzo polecam, bo dla mnie są najbardziej trwalymi zapachami jakie miałam do tej pory.

niedziela, 12 lutego 2012

I żeby nie było...

że nic nie robię;) Podpatrywałam u innych, gdzie robią zakupy i dałam się namówić na HaftiX. Jestem bardzo zadowolona. A przyszły mi wstążki, szpilki i jajka styropianowe.Wreszcie mam też bobinki i całą szpulę białych nici, bo 1000m!Nie zawiodłam się i nawet i dostałam rabat na następne zakupki:)
Zrobiłam pierwszy raz jaja i sama widzę że nie są doskonałe:( Proszę wiec o wyrozumialosc.





Oj, dużo im brakuje. Mam nadzieję, że praktyka jednak uczyni ze mnie "mistrza":)
LISTONOSZ
Dlaczego poruszam ten temat? Nie wiem czy u was roznosili takie karteczki aby wyrazić zgodę ze polecone beda wrzucac do skrzynki. Ja tego nie wypełniłam, bo jesli chodzi o wieksze koperty w mojej skrzynce sie nie mieszcza, a jak kiedys zostawił to szczescie ze ktos nie zwinął. Stwierdziłam, że tata jest prawie zawsze w domu, a jak nie ma nikogo to niech zostawia awizo. I do czego to doprowadziło? Ano moj tata ostatnio zdębiał, bo bedac w domu i widząc sie z listonoszem "face to face" dostal awizo, bo list był za ciezki(I tu nieprawda-lekkie jak piórko).Pojechał wiec moj mąż z tatą przed 17 na poczte.Skoro jest list na poczcie to go odbierze.Gdzie tam!Mimo ze listonosz nie zabral jej ze soba to nie wydadza, bo listonosz musi wrocic, rozliczyc sie i dopiero. No to moje chlopy dostali już wk...dzis niedziela nie bede mowic brzydko.Kobicie w okienku bylo glupio, a okazalo sie ze ten Pan Listonosz juz nie raz tak zrobil i dala kontakt do kierowniczki.Takze do nastepnego razu. Wiem, ze listonosz nie ma lekko.Ale jak płace drożej, to chce do ręki dostawac!Moze jestem wybredna, ale uwazam ze takich numerow sie nie robi.
Ot tyle moich żalów.Miłego niedzielnego wieczorka:)

piątek, 10 lutego 2012

Wyróżnienie?

Tak! Właśnie się dowiedziałam, że takie dostałam od http://toiowouagi.blogspot.com/. Bardzo dziękuję, to dla mnie zaszczyt! Dlatego i ja kontynuuję zabawe, a zatem:


Zasady obowiązujące w zabawie to:

1. Umieszczenie u siebie linka do bloga osoby od, której otrzymaliśmy nominację.
2.Wklejenie loga na swoim blogu.
3. Napisanie 7 cnót, grzechów lub faktów o sobie.
4. Nominowanie 10 osób.

Pkt.1 Zrobione
Pkt.2 Zrobione
Pkt.3 I sprawa się rypła, ale próbuję:
  1. Mimo diety, nadal mam chęć na smakowanie różności, mniam
  2. Moje zamierzenia nie zawsze równają się z praktyką, ech
  3. Bo gdyby mi się chciało, jak mi się nie chce:), czyli leń ze mnie
  4. Straszna ze mnie maruda
  5. Nienawidzę pająków!
  6. Złośnica
  7. Grzeszek a może nie, ale nie rozumiem jak można nie mieć zainteresowań poza siedzeniem przed telewizorem.
Dużo osób już w to grało więc zapraszam wszystkich chętnych!Tych co mam na pasku bocznym i tych, co  obserwuje:)
    Pozdrawiam, Ewa

    Ja tylko na chwilkę...

    Wpadłam się pochwalić, że zostało mi tylko 8 kg do końca! Wiem, że przy moim wzroście max waga to 64, ale po 20kg chiałabym poznać opinię naszego ginekologa, czy już da radę czy nie... Tak bym chciała już mieć inne powody do myślenia jak te, co już zaszły w....
    Czyta się to, co widać na pasku bocznym. Nie wiem czy skończę tego Child'a, ale pomiędzy innymi książkami może da się radę. Jakoś wydaje mi się ciężka do ogarnięcia. No cóż, nie każda lektura musi nas zachwycać.Póki co bardzo fajnie czyta mi się "Sędzia w matni" Rosenberg Nancy Taylor,polecam i chętnie się wymienię po przeczytaniu.
    I zostawiam Was na dziś z takim małym słodziakiem, zaczerpniętym może z niezbyt chlubnej strony tj.kwejk.pl, ale zawsze coś się znajdzie:)

    wtorek, 7 lutego 2012

    Przeczytane...

    Na polke do "przeczytanych" i do "wymianki" trafia ksiazka:
     http://lubimyczytac.pl/ksiazka/56543/coreczka-tatusia
    Ellie Cavanaugh miała zaledwie siedem lat, kiedy jej starsza siostra Andrea została w brutalny sposób zamordowana. Zwłoki dziewczyny znaleziono w starym garażu w pobliżu rezydencji bogatej, szanowanej pani Westerfield w Oldham, spokojnym miasteczku nad rzeką Hudson w nowojorskim hrabstwie Westchester. Zeznanie Elli doprowadziło do skazania Roba Westerfielda, wnuka starej damy, z którym potajemnie spotykała się Andrea. Kiedy po dwudziestu dwóch latach morderca stara się o zwolnienie warunkowe z więzienia, Ellie, obecnie reporterka gazety w Atlancie, protestuje przeciwko złagodzeniu wyroku. Mimo to Rob Westerfield wychodzi na wolność i próbuje wznowić proces, chcąc odzyskać dobre imię. Przekonana o jego winie Ellie rozpoczyna prywatne śledztwo. Jej kolejne odkrycia rzucają nowe światło na okoliczności śmierci siostry, ale i nieuchronnie przybliżają dociekliwą dziennikarkę do konfrontacji z mordercą.
    Zanim chwycilam za ksiazke, przeczytalam opinie o niej. Jedni twierdza, ze warto, inni ze skoro na poczatku stwierdzone jest kto jest morderca-nie warto czytac. Gdybym posluchala tej drugiej pewnie rzucilabym ksiazke w kąt.Po krótce-dla mnie przezycia głownej bohaterki, jej odwaga i dociekanie prawdy są jednak warte przeczytania tej książki.Nie mam nic do zarzucenia:)I oczywiscie jak najbardziej polecam!

    poniedziałek, 6 lutego 2012

    Cudeńka...

    Obiecalam pokazac wieczorkiem, co takiego zawierala przesylka od Sylwii(Misiabe)






    A dziś kolejna niespodzianka po powrocie do domciu:)Za złapanie licznika u Darii(Etoile) dostałam super upominki!








     W realu wyglada jeszcze lepiej. Podsumowujac bardzo Wam dziewczyny dziekuje!Jak wrocilam do domu mialam kiepski humor, ale po obejrzeniu przesylek juz jestem happy i zycze miłej nocki!
    Witam tez Kasiulke73!Mam nadzieje ze zaciekawi Cie co nie co na moim blogu:)


    Nowy tydzień czas zacząć

    Witam zalesinkę która dołączyła do obserwujących i Was zagladajacych do mnie. Parę dni nie było mnie w mieście. Pojechałam z mężem do Zabrza na kontrolę. W marcu ubiegłego roku miał operację guza ślinianki.Może i lekarze się dziwią, że tak bardzo się przejmujemy, ale w rodzinie męża już było kilka przypadków śmiertelnych jesli chodzi o raka w okolicach jamy ustnej. Do tej pory dziękuję Bogu, że wczesnie wykrylismy te guzki.
    W drodze powrotnej wstąpiliśmy do teścia i tak u niego spędziliśmy weekend. Zaczęłam książkę i została mi mniejsza połowa więc nie długo powędruje na półkę do wymianki:)
    Po powrocie do domciu miła  niespodzianka! Dwie koperciochy!Jedna z wymianki książkowej od Sylwii(Misiabe) a druga jak już wcześniej moja intuicja podpowiadała z wymianki walentynkowej od Magdaleny(Majaleny). Z wymianki książkowej owszem pokażę dziś wieczorkiem, a drugą zgodnie z zasadami dopiero 14 lutego:)
    Z robótek nie ruszyłam nic. W tym tyg jedynie zmajstruję coś na upominek i może zacznę 4tą kawkę:)