sobota, 22 września 2012

Odcinek VIII-ostatni



Był słoneczny sierpniowy dzień. Starsza Pani siedziała na werandzie z Przyjaciółmi i delektowali się winem, które podarowali im zakonnicy. Cieszyli się, że sprawa została w miarę szybko rozwiązana. Szkoda, że ucierpiał przy tym niewinny braciszek. Okazało się, że kilka zatrutych piór znalezionych przy Tomie zostały ukradzione Doktorowi. W ramach podziękowania Przyjaciele zamieszkali na okres wakacji u Starszej Pani, gdyż miała pokoje do wynajęcia. Na emeryturze postanowiła już więcej nie mieszać się w sprawy śledztwa i na dobre zrezygnować ze stanowiska detektywa.
Na szczycie góry nad czarną wodą w pewnym szpitalu psychiatrycznym słychać było alarm. Szukano kobiety, która od rana nie zgłosiła się po dawkę leków.
Siedziała przyczajona w krzakach i czekała, aż wszystko ucichnie. W myślach opracowywała plan jak pomścić śmierć w klasztorze, bo przecież wszystko ma swoją cenę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz