niedziela, 2 września 2012

Dziś niedziela...

... i dlatego pokażę co słychać na moim dziedzińcu.
Po przebudzeniu zobaczyłam taki błękit. Pomyślałam, że zapowiada się ładna pogoda:)
 

Troszkę wczoraj popracowaliśmy i zrobiliśmy porządek z chwastami i innymi krzakami. Wsadziło się co nie co, mimo że jesień się zbliża. Ale jak będzie ciepło, to jeszcze urośnie nie jedno. Kwiaty w każdym razie cały czas kwitną:)
 

 

 

 

Zwierzyna dziś radosna:)
 

 

 


No i ja też w plenerze-dopiero tak na zdjęciach widzę jak to człowiek się starzeje. Widzę duże zmiany, ale coż - takie zycie, czasu nie zatrzymam. Grunt to myśleć pozytywnie, prawda?



Trzymajcie się. Życzę słonecznej niedzieli!

6 komentarzy:

  1. Pięknie tam w tym Twoim ogrodzie i jakie masz śliczne zwierzaczki:)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wszystko Ci kwitnie uroczy widoczek oczka z kładką :)
    Jaka fajna gromadką :) E tam jaki tam zmiany po prostu troszeczkę wydoroślałaś i już :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajkowo tam u Ciebie - jak w tych obrazkach (haftach) Kinkade :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i tego ostatniego twierdzenia się trzymajmy.Wiem co mówię , bo właśnie 8 września obchodziłam okrągłe urodziny (45):(!

    OdpowiedzUsuń