poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Im bliżej końca...

... tym wolniej mi idzie. A tak bym chciała już go zobaczyć w całości. Dzięki dostawie muliny skończyłam wreszcie niebo i dach. Jeszcze  tylko kwiatki wokól domu oraz drzewa:)

Miłego dnia!




4 komentarze:

  1. Tak to jest z dużymi pracami. Rób, rób bo ładnie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny obraz!! i ma w sobie "to coś". Można by się było godzinami w niego wpatrywać

    OdpowiedzUsuń
  3. to powodzenia na mecie! zawsze przed końcem już ledwo idzie, ale dasz radę! :)

    OdpowiedzUsuń