poniedziałek, 23 lipca 2012

Szpital

No i doczekałam się. Jutro rano mam operację - ciąża pozamaciczna. Szkoda, że tak się stało, ale mam nadzieję, że to pomoże przy następnej ciąży. Od 13 już nic nie jem tylko piję te syropki obrzydliwe na... jak to przed operacją:) Jestem o dziwo pozytywnie nastawiona, bo czuję że następnym razem będzie już dobrze. Do zobaczenia po powrocie!!!

Dzięki za komentarze pod słonecznikami!

10 komentarzy:

  1. wszystkiego dobrego, powodzenia!!! dobrze, że jesteś pozytywnie nastawiona!

    OdpowiedzUsuń
  2. przeczytałam kilka twoich postów z etykieta In vitro: przykra to sprawa, szczerze ci współczuję, sama mam podobny problem, z tą różnicą, że jedno dziecko już mam, ale zawsze marzyłam przynajmniej o dwójce... ale u mnie sprawa wygląda dużo gorzej, bo moje jajniki nie pracują i nie wytwarzają komórek jajowych, jestem na lekach i nie wiem czy coś w ogóle z tego będzie... życzę ci wiele szczęścia przy następnych próbach :) bądź dobrej myśli... bo masz przynajmniej szansę i swoje jajeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewa mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia i niebawem uda Ci się zajść w ciąże trzymam mocno kciuki pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymaj się! Niech wszystko dobrze się skończy

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja trzymam mocno kciuki. Chylę czoła przed Tobą , podziwiam i wierzę, że za jakiś czas bedziesz szczęśliwą mamą . Zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. pozytywne nastawienie to już połowa drogi do sukcesu : powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego Naj.... z całego serduszka!!!
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dbaj o siebie i dochodź do formy - wtedy wszystko się ułoży :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymaj się Ewciu! To dobrze, że tak pozytywnie do tego podchodzisz, to jest bardzo ważne i pomocne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Musi być dobrze Ewuś trzymaj się dzielnie :)))

    OdpowiedzUsuń