poniedziałek, 2 lipca 2012

Podsumowanie miesiąca

Przeczytanych stron 1174, co daje 39 na dzień. Słabo. A wg wskaźnika wzrostu powinno być 88 dziennie. Super!:(
Jak dobrze pójdzie może zacznę w końcu realizować dalej akcję "Z PÓŁKI".


Udzióbanych prac - nic. A kawki czekają. Trochę ciężko się zabrać, gdy powinnam leżeć. Wybaczcie.


Już jutro wyniki badań. Czekanie się zakończy. Modlę się cały czas, by Bóg dał mi siłę to przetrwać.

4 komentarze:

  1. Również mam nadzieję, że będziesz miała tyle siły ile potrzebujesz, a nawet więcej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki :)
    Wskaźniki przerażający ...i w tym momencie zazdroszczę wszystkim umiejętności szybkiego czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dużo cierpliwości życzę i wypoczywaj póki możesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. witaj!
    miałam przerwę blogową, a tu takie śliczne zmiany u Ciebie! ten Golden Gate pięknie wygląda z tej perspektywy!!!
    widzę, że wyzwanie czytelnicze idzie do przodu! ja wprawdzie nie uczestniczę, ale w tym roku udało się 17 książek skończyć, dziś pewnie dojdzie kolejna :) więc i za Ciebie trzymam kciuki, no i za powodzenie z badaniami!

    OdpowiedzUsuń