piątek, 27 kwietnia 2012

Zabójcze umysły S1E3,4


Sezon:  1
Odcinek:  4

„Pamiętajcie, że sam siebie nie widzę. Moja rola ogranicza się do patrzenia w lustro”

Sześć ofiar w ciągu trzech tygodni. Aż tak zakręcony morderca? I co najgorsze ofiary muszą na niego patrzeć. Dlatego przykleja im powieki do oczodołów. A oczy zapamiętują podobno ostatni obraz przed śmiercią. Brrr…
Agenci ruszają do akcji. Policja nie daje sobie rady, a morderca czuje się pewny – atakuje w ciągu dnia. Mordując czuje się Panem sytuacji. Widocznie żyje w domu w kobietą, która nim rządzi. Tutaj to on dyktuje warunki i zawsze po sobie sprząta. Gardzi tylko błyskotkami i wszystkimi rzeczami, które mogą wskazywać na bogactwo i dostatek.
Oczywiście zaskoczyło mnie, że to może być właśnie człowiek, który na co dzień zajmuje się liniami telefonicznymi, bo wtedy wie kiedy jego potencjalne ofiary są same w domu…  
Muszę przyznać, iż „Zabójcze umysły” ogląda się z każdym odcinkiem zabójczo fajnie
Poza tym podglądając technikę prowadzenia śledztwa można się wiele nauczyć.



Sezon:  1
Odcinek:  3
  
„Absurdem jest naśladowanie tych, do których nie jesteśmy podobni” S. Johnson

Tym razem agenci mają za zadanie złapanie człowieka, który podkłada bomby w Palm Beach. Zastanawiające jest dlaczego mści się na niewinnych ludziach? Z reguły podkładanie bomb to akt wandalizmu, rzadziej chęć zemsty. I dlaczego te bomby są podobne do tej, przez którą Gideon stracił swoich sześciu agentów?
Powracają do starej sprawy. To przez nią Gideon musiał odejść tymczasowo z FBI. Odnawiają się rany, ale Gideon i tym razem się nie poddaje. Okazuje się, że człowiek odsiadujący wyrok dożywocia ma na zewnątrz swoich naśladowców i za pomocą internetu ma z nimi stały kontakt. Ów mężczyzna twierdzi, iż i tym razem przechytrzy FBI. Nic z tego.
Kolejna intrygująca i trzymająca w napięciu historia. Powtarzam się, ale warto było obejrzećJ

1 komentarz:

  1. Ewa nie znam tego serialu... ale poczytam i poznam :)) Pozdrawiam gorąco !

    OdpowiedzUsuń