poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Oto, co przyszło z wymianek

 i
Baaaardzo lubię stosiki.Uzbierało się z zabawy majowej i wymianek na exlibri i fincie.

Nie wiem kiedy to przeczytam, ale na pewno póki co dam sobie spokój z biblioteką. Coś opornie mi idzie.Myślałam, że podgonię w weekend tj. niedzielę, ale dopadło mnie przeziębienie. I jakby było mało jeszcze jedno schorzenie się odezwało, przez które nie mogłam spać. Kolejną nockę tylko 3 godz. spania. Uroki pracy siedzącej.A jak nie można siedzieć na 4 literach bo boli(tzw żylaki w tym miejscu)  i dodatkowo odezwał się pęcherz... Dziś jeszcze do pracy, bo w przychodni dopiero po południu. Nie wiem jak dam radę.Domowa apteczka mało pomaga.Ajaj!
Oj przemarzłam w kościele. Najbardziej boję się pracy, żeby się nie pomylić i w ogóle... Trzymajcie kciuki.

1 komentarz: