sobota, 28 kwietnia 2012

Kontynuując:)


Sezon:  1
Odcinek:  6

„Nieracjonalność danej rzeczy jest warunkiem jej istnienia” F.Nietzsche 

Park miejski. Giną ludzie od strzału w brzuch. Celowo ktoś rani ludzi. Ale dlaczego? I Kim jest ten człowiek? To były wojskowy lub policjant, który szuka rozgłosu. Narcystyczny aż do bólu. Nie doceniony w swoim fachu. Podejrzenia padają początkowo na policjanta, który rozgłasza sprawę w telewizji a potem ginie od strzału w głowę oraz na chirurga, byłego mundurowego, bo możliwe że szuka nowych ofiar na pokazanie swoich możliwości lekarskich i na to, iż to on ratuje ludzi a nie sam Bóg.
W tym odcinku poznajemy Hutch’a nie tylko jako szefa grupy agentów. Widzimy jego precyzję w zachowaniu i postępowaniu z sadystycznym zabójcą. Samą akcją pomaga koledze w odnalezieniu wiary w swoje umiejętności strzelnicze.
Serial coraz bardziej mnie zadziwia. Jego bohaterzy tworzą naprawdę zgraną grupę. I co ważne, jak zauważyłam empatia odgrywa istotną rolę w każdej sprawie.
  

Sezon:  1
Odcinek:  5

„Raniąc dobrego człowieka, niszczymy wszystko co w nim dobre” Eurypides
Z wieczornej imprezy narzeczeni wracają do domu samochodem. Zatrzymują się przed tajemniczym samochodem, bo kto mógł zostawić auto na środku drogi? Chłopak niestety zostaje zabity, a dziewczyna porwana. Porywacz działa w pojedynkę. Żąda małego okupu, czyli to nie jest porwanie dla pieniędzy.  Rządzi nim zazdrość i pewnie jakaś wybujała miłość. Ojciec dziewczyny ma wszystko, jest bogaty i ma szczęśliwą rodzinę. Dlaczego mu nie zabrać tego szczęścia?
Dla mnie to jeden z najlepszych odcinków. Gideon przebija wszystkich swoim sprytem i pogrywa z porywaczem do tego stopnia, aż ten sam wpada w sidła przez swoje słowa. Rewelacyjnie rozegrane negocjacje. Jestem pod dużym wrażeniem. I sprawdza się jedno, iż „zaborcza miłość nie przynosi chwały, ani korzyści” Eurypides.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz