środa, 18 kwietnia 2012

Klasztor Franciszkanów w Radomsku

Wczoraj o godz.18 byłam na Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie:) Kochani tego nie da się opisać.Błogosławieństwo kapłańskie z nakładaniem rąk jest tak przejmujące.... Człowiek czuje się błogo, a nogi miałam jak z waty. Dziewczyny dodatkowo modliły się za mnie i za to im wielkie Bóg zapłać! Pierwszy raz  byłam świadkiem tego, że ludzie otrzymując ducha św. i błogosławieństwo normalnie mdleli. Niesamowite przeżycie dostać takiej łaski!
Medycyna nie bardzo wierzy w cud uzdrowienia, ale ja tak!Dziękuję Bogu za wszystko, a wiara na pewno pomaga mi w trudnościach życiowych.Takie msze dają spokoj duszy i polecam Wam wszystkim!

2 komentarze:

  1. i ja wczoraj byłam na takiej mszy, ale w całkiem innym regionie Polski :)) tak, to nie do opisania, a medycyna, lekarze czasami mówią "to cud" tak ostatnio powiedzieli mojej koleżance. Chwała Panu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiara jest bardzo ważna, bez niej ciężko byłoby żyć...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń