niedziela, 1 kwietnia 2012

Jak minął marzec?

Stwierdziłam, że jeśli nie candy to i tak czuję się wygraną.Prezenty jakie dostałam od Was zastąpiły mi
wszystko.:)
Wczoraj podsumowałam nowy, tzn tegoroczny stosik -ile udało mi się zebrać z prezentów, wymianek i zakupów własnych.Wiem, nie jestem książkoholikiem, ale i tak będzie co czytać, gdy zawiedzie podróż do biblioteki:)
No i jak sobie podsumowałam, czyżby w marcu udało mi się przeczytać aż 7 książek?CUD!

Wczoraj wreszcie wzięłam się za porządki, a mój kociak leniuchował w najlepsze.Nawet odkurzacz go za bardzo nie ruszył.Ech te piecuchy.
 

 




Miłej zimowej niedzieli:)

3 komentarze:

  1. Słodki kociak , jak moja Larka śpi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka to coś fajnego do podusi :) Widzę, że mamy bardzo podobne czytadełka Kava , Spindler, Higgins...u mnie jeszcze Coben na topie albo jego miałam łatwiej wypożyczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokaźny stosik do przeczytania!!! Kociak słodki :))

    OdpowiedzUsuń