poniedziałek, 6 lutego 2012

Nowy tydzień czas zacząć

Witam zalesinkę która dołączyła do obserwujących i Was zagladajacych do mnie. Parę dni nie było mnie w mieście. Pojechałam z mężem do Zabrza na kontrolę. W marcu ubiegłego roku miał operację guza ślinianki.Może i lekarze się dziwią, że tak bardzo się przejmujemy, ale w rodzinie męża już było kilka przypadków śmiertelnych jesli chodzi o raka w okolicach jamy ustnej. Do tej pory dziękuję Bogu, że wczesnie wykrylismy te guzki.
W drodze powrotnej wstąpiliśmy do teścia i tak u niego spędziliśmy weekend. Zaczęłam książkę i została mi mniejsza połowa więc nie długo powędruje na półkę do wymianki:)
Po powrocie do domciu miła  niespodzianka! Dwie koperciochy!Jedna z wymianki książkowej od Sylwii(Misiabe) a druga jak już wcześniej moja intuicja podpowiadała z wymianki walentynkowej od Magdaleny(Majaleny). Z wymianki książkowej owszem pokażę dziś wieczorkiem, a drugą zgodnie z zasadami dopiero 14 lutego:)
Z robótek nie ruszyłam nic. W tym tyg jedynie zmajstruję coś na upominek i może zacznę 4tą kawkę:)

6 komentarzy:

  1. lekarze się wszystkiemu dziwią...a ostatnio sie tyle naczytałam i nasłuchałam od ludzi na temat naszej służby zdrowia, że straciłam wszelką nadzieję na to, że będzie lepiej, albo dobrze przynajmniej :( Najważniejsze, że z mężem wszystko dobrze :)

    Ja też siedzę i czekam do 14, żeby rozpakować paczkę walentynkową ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze zdrowiem lepiej być bardziej zapobiegliwym niż niedbałym :) Bo wiadomo że profilaktyka i kontrole są bardzo ważne :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. lekarze wszystkiemu sie dziwia,a najlepiej dla nich,gdyby powiedzieli "lecz sie sam"

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz racje że lepiej być na bierząco i sprawdzać wszystko. jak to mówią: lepiej na zimne dmuchac .

    OdpowiedzUsuń
  5. A że się o własne zdrowie troszczycie, to bardzo dobrze, kto to zrobi najlepiej jak nie Wy sami?... Denerwuje mnie reakcja lekarzy, bo z jednej strony niby się dziwią i najlepiej jakby mieli puste gabinety (tak zresztą by było najlepiej, no ale to już nie w naszej schorowanej rzeczywistości) a z drugiej strony trąbią o profilaktyce.... Dobrze, że Pan Mąż ma się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń