wtorek, 28 lutego 2012

Książkowo

Dziś znów bez fotek.Nie wiem jak się chycić za krzyżyki.Pogoda wcale nie sprzyja mojemu samopoczuciu.
Jak widać na pasku bocznym zapisałam się do SZwB i do Włóczykijki. Spodobało mi się i to i mam nadzieję, że sprostam wyzwaniom.To taki sposób na mobilizację w czytaniu.
Moje książki do wymianki można już też znaleźć na finta.pl. Na razie cisza, bo może za słabe książki?I tak wyceniłam taniej niż pozostali.Ja mam tylko 100pkt i to, co mnie ciekawi jest drogo.Może i nadejdą lepsze czasy.
Teraz też czekam na wymiankę kryminalną, aby jak najszybciej posłać-no ale jeszcze muszę mieć patent na zakładkę wiosenną... Ło matko, ale zrzędzę...
Tylko co tu znaleźć na brak weny w robótkach?
 PS.Witam Sil i Shonali wśród obserwatorów:)

5 komentarzy:

  1. Nie ma potrzeby nic robić, jak wena zechce to wróci :) u mnie pewnie wraz z wiosną.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny pomysł :)
    Ja , żeby połączyć dwie przyjemnosci słucham audiobooków przy robótkach :) a "normalne" ksiązki czytam w tramwajach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę!!! Ja to nie mam kiedy czytać książek. Jakieś artykuły w gazetach typu "ANGORA" to jeszcze jak cię mogę, a książki rzadko, nad czym ubolewam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja na czytanie również muszę mieć wenę, czasem miesiąc i nie sięgnę po nic, a potem jak mnie naleci to non stop :) więc wystarczy poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, dziękuję za miłe powitanie :) hihi :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń