czwartek, 16 lutego 2012

Kolejna Przeczytana 2/2012

Główna bohaterka powieści "Sędzia w matni", trzydziestoośmioletnia samotna Lara Sanderstone, pracująca na stanowisku sędziego powiatu Orange, przeżywa rodzinną tragedię - jej siostra została wraz z mężem w okrutny sposób zamordowana przez nieznanego sprawcę. Lara bez wahania postanawia zaopiekować się osieroconym piętnastoletnim Joshem, który początkowo okazuje ciotce tylko niechęć i agresję. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że morderca - lub ten, kto go wynajął - nie osiągnął swego celu i może zagrozić życiu ich dwojga. Lara czuje się osaczona; wie, że za całą sprawą musi się kryć ktoś z jej najbliższego otoczenia, nie potrafi jednak zrozumieć motywów prześladowcy ani przewidzieć, z której strony padnie cios. [http://www.biblionetka.pl]

I w ten sposób na półkę do "przeczytanych" i do "wymianki" trafia książka "Sędzia w matni". Pierwszy raz miałam styczność z tą autorką.Nie wiedziałam czego się spodziewać.Jeśli pisze wszstkie książki w tym stylu, które trzymają w napięciu od początku do końca, to wielkie brawa. Czytając książkę możemy mieć tysiące domysłów kto kogo i z kim, ale koniec jest zaskakujący, przynajmniej dla mnie.Bo jak można spodziewać się zbrodni po najbliższych nam osobach?
To kryminał, sensacja w sam raz dla mnie.Świetna książka, która każdym rozdziałem wnosi coś nowego do naszej wyobraźni, zaskakuje i najważniejsze że kończy się happy endem:)

Nie wiem czy  moje postanowienie co do czytania się spełni, ale mam zamiar przeczytać chociaż 12, czyli po 1 na każdy m-c.Utrwali mi się czytanie, poznam więcej autorów itd.Lubię czytać, tylko czas jaki mam wolny nie jestem w stanie poświęcić tylko na to z uwagi na różne zainteresowania.Same wiecie jak to jest.

1 komentarz:

  1. Chętnie bym się z Tobą wymieniła ale ja niestety nie gustuję w kryminałach... Ja teraz czytam dwie książki na raz... jedną mam w sypialni a druga leży w kuchni... :)

    OdpowiedzUsuń