czwartek, 19 stycznia 2012

Przesyłki

Dzisiaj tylko przesyłkowo i pocztowo. Nie mam nic do pokazania, bo to co zrobilam poszlo w ramach upominkow.Wczoraj poszlo wszystko na Walentynki, Domek ostatni w moim wykonaniu do Anuli, i do Madziorka za złapanie licznika.Mam nadzieje ze w miare sie spodoba.Te moje obawy... Zawsze tak mam po wysyłce do  kogos, a Wy?
W domu spokój,remonty trwaja-ja narazie nie pomagam, bo to meska robótka:)Jeszcze tylko zakup plytek i paneli i mozna by powoli sie tam wprowadzac. Ach zeby tej kaski bylo troszke wecej i nie musialby tak sciułać i myslec co wybierac najpierw a na co starczy kasy, z czym sie wstrzymac...ech

3 komentarze:

  1. Też zawsze martwię się czy się spodoba. Do Ciebie właśnie coś wysłałam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zawsze mam takie same obawy, co do remontu wiem co czujesz, my już prawie rok mieszkamy na swoim, każdy grosz odkładaliśmy :) kilka postów wcześniej napisałam Ci komentarz odnośnie wymianki książki, daj znać co myślisz

    OdpowiedzUsuń
  3. możesz spać spokojnie, podoba się ;-)

    OdpowiedzUsuń