środa, 11 stycznia 2012

PÓŁMETEK

O rany jak sie cieszę, ze jestem juz w polowie drogi do celu:) Nie wiem jak dalej bedzie. Ale dołoze staran. Wczesniej przy nieregularnym jedzeniu mialam zbyt duze skoki i momentalne spadki cukru i dochodzilo do okropnych sennosci. Bylam na pograniczu cukrzycy typu II. Teraz nie biore tabletek - tylko dieta i normalnie funkcjonuje.
Jesli chodzi o robótki, to kolejna poduszeczka zszyta, RR domki na wykonczeniu, i jeszcze pare pierdulek z włóczki dołaczy do moich zaleglych przesylek:) Nie lubie mieć zaległości, ale los lubi płatać figle a doba wcale sie dla mnie nie wydłuża. Rezultaty robótkowe pokaże innym razem.Miłego dnia:)

1 komentarz:

  1. To gratuluje wszystkich sukcesow zyciowych:) Ciesze sie razem z Toba:)

    OdpowiedzUsuń