sobota, 21 stycznia 2012

Był sobie grzybek...

Pewnego razu grzybek wybrał sie na spacer
Ale zrobilo mu sie cieplutko i uchylil daszek czapeczki

Jednak cos bylo nie tak pod czapeczka bo nadal bylo za cieplo, zdjal i co zobaczyl?

Tak, ktos zostawil w grzybku mnostwo koralikow i male przydasie:)

 Chcialam serdecznie podziekowac za super gdzrybek i cala reszte SILVANIS, u ktorej zlapalam licznik:)
Na pewno sie przyda:)

Male zakupki w Coricamo, zwlaszcza zalezalo mi na ramce-polecam!Takze mamy koraliki,
kanwa, jednak nie taka chcialam ale w przyszlosci sie moze przydac i czerwony filc, z którego powstalo serduszko,

oraz dwie zakladki, czekaja teraz na wene tworcza mojej osoby:)

A na to byla mi potrzebna ramka, wreszcie sloneczniki dla kuzynki doczekaly sie oprawy-ponad 2 lata sie robily,ech...

A tak wyglada kawka nr 2 juz z back stitchami:)


I to tyle na dzisiaj, milego weekendu!!!!!

9 komentarzy:

  1. Super prezencik... ja jestem przy pierwszej kawce... a Twoja jest super... i już nie mogę się doczekać kiedy ja również będę przy 2 :))
    Dziękuję za odwiedziny !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne że grzybek już dotarł:) Btw Silvanis a lioko to mój e-mail ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny ten grzybek. Obrazek robi wrażenie, dobrze że doczekał się ramki, bardzo mu w niej "twarzowo"

    OdpowiedzUsuń
  4. Grzybek fajniusni, reszta też, gratuluje,
    i życzę dużo weny twórczej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne słoneczniki i słodki grzybek

    OdpowiedzUsuń
  6. sama miałam chęć na tego grzybka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewcia, przepiękne są te słoneczniki :)

    OdpowiedzUsuń