poniedziałek, 28 listopada 2011

Moja pierwsza chusta na drutach:)

Jestem z niej dumna, mimo pomyłki dałam radę. Na drutach nigdy nie udało mi się zrobić cos do końca. Ciągle mnie denerwowało, że coś mi nie wychodzi... A tu udalo mi sie dotrwac do finału. Poszła włoczka ELIAN 3x 50gr po 125mt, druty z żyłką nr 4.5. Przyznam ze super sie robilo i teraz zabieram sie za komin w kolorze bordo. Nie wiem jak wyjdzie, bo wymaga dluzszej pracy.
Zdjecia jak zwykle komórkowe. Moze cos bedzie widac.Miala byc cieplejsza, stąd tylko jeden szlaczek po środku:) Nawet CZester sie zalapal. Stwierdzil, ze w fazie snu nie bedzie ustepowal aparatowi... Mama w kazdym razie zadowolona, z brzegami sama sie uporala, gdyz zdjecia sa zaraz po zakonczeniu robotki. Aha brzegi obrobilam szydełkiem.Brakuje tylko ładnej broszki, a ze nie dlugo Barbary, to warto pomyslec nad dodatkowym upominkiem:)


piątek, 25 listopada 2011

Moje pierwsze wyróżnienie:)


A ja, dziś po przebudzeniu otwieram pocztę na moim "laptoku" i widzę komentarz, a w komentarzu informacja o wyróżnieniu. Bardzo się ucieszyłam. Miło wiedzieć, że komuś się podoba blog do tego stopnia, że dostałam wyróżnienie. MOJE PIERWSZE od http://toiowouagi.blogspot.com/!DZIĘKUJĘ!!!!
Więc i ja czynię swoja powinność i umieszczam po kolei co następuje:

Zasady obowiązujące w tej zabawie:



1. Umieszczenie u siebie linka do bloga osoby, od której otrzymaliśmy nominację.
2. Wklejenie loga na swoim blogu.
3. Napisanie 7 rzeczy o sobie.
4.  Nominowanie 15/16 osób i poinformowanie je o tym, pisząc odpowiedni komentarz.

7 rzeczy o mnie:
1. Od 2 tyg jestem na diecie
2. Mały leń ze mnie
3.Ale też i uparciuch
4. Lubię bardziej gotować niż piec słodkości
5.Czasem martwi mnie to że moge wszystko stracić...
6.Lubię każdą muzykę
7.Nie cierpię telewizyjnych seriali(tasiemców)


A teraz przedstawiam blogi. Był ciężki wybór, bo najlepiej bym większość nagrodziła. A za co? Ano m.in. za pomysłowość, za ciekawe ujecia, za to ze lubia do mnie zaglądać, za dodatkowe inspiracje, pomoc w poszukiwaniu nowych wyzwań.

Hejka i trzymajcie się!

TUSAL III, RR-domki

Obiecalam pokazac chuste, ale przy tym wieczornym swietle raczej sie nie da, tymbardziej ze czarna. Wyrabiam juz ost motek i mam nadzieje ze spodoba sie mojej mamie:) A tymczasem TUSAL-owe resztki

i wreszcie ost domek na kanwie ANULI. Postaram sie wyslac jak najszybciej:)


czwartek, 17 listopada 2011

Koralikowo...

czyli niezbyt udana próba zrobienia aniołka. Tak, pierwsza próba a mój blad bo zamowilam zylke miedziana zamiast drucika i moze dlatego sie zle modelowalo. Przy najblizszej okazji zamowie drucik i choinka bedzie cala w aniolkach:) hihi Korzystalam z super jak dla mnie tlumaczenia czyli z http://fascinata.blox.pl/tagi_b/2404/Aniolki.html.
Oto aniolek, a moze cos, co go przypomina;)

wtorek, 15 listopada 2011

Dyńka i nieudany druciak

Nie wiem czy jutro będę mieć czas, dlatego teraz pokaże Salowa Dynię.Nie wiem czy ktos juz tak zrobil na swojej dyni, ale ja listki pociągnelam z french knota:)Oczywiście cud by byl, jakby bylo widac super z mojej komórki, ech...

 


I mimo że druty nie są moja mocna strona, to przysiadlam i mniej wiecej zakumalam o co chodzi w robieniu chusty, ale pomylka sie zdazyla i dzis bylo prucie i robienie od nowa. Juz jest lepiej. Pokaze jednak jak wyrobie chociaz jeden motek. No i nie wiem na jakim etapie sie zatrzymam, bo przydalyby sie druty z zylka,a na zakupy w tym m-cu nie mam co liczyc. Lekarz, moja dieta, oplaty i zakup opalu nadwyrezylo troche nasz budzet. Wszystko jest wazne, wiec bez drutow tez moge przezyc:) Bedzie dobrze...
Oto moj nieudacznik druciany:)


sobota, 12 listopada 2011

Wygrana u Janeczki

Tak, nie pochwaliłam się jeszcze prezentem od Janeczki-jest cudny i bardzo dziękuję!



I przy okazji ostatnio bardzo marudny "na tapczanie leży leń"

piątek, 11 listopada 2011

Co nowego?

Ano moje ocieplacze w kolorze morskim się rozeszły w ramach upominków, także grosikow z tego nie bylo:) Ale udało mi sie strzelic fotke jednego:











Jedna kawka skonczona i druga juz tez sie robi aby w miare do konca listopada sie uwinąć.Nie wiem jak pozostałe Uczestniczki, ale ja wole trzymac sie terminow pokazanych u Milenki-inaczej nie dam rady, a nie chce by ktos mial do mnie zal, ze trzymam wszystkie u siebie:(

Dynia stoi w miejscu ale z czasem nic nie zrobie a na pozne wieczorki szkoda oczu, ale chocby nie wiem co ukoncze moze w zółwim tempie, ale kiedys sie doczeka....

wtorek, 1 listopada 2011

Spóźniona, bo na wyjeździe...

Przepraszam ze tak spozniona. W tym roku postanowilismy na Wszystkich Swietych jechac do tesciow do Chelmka. Zrobilam jedynie i tak w biegu serwetke (co pokaze kiedy indziej) oraz dwa ocieplacze na komorke w kolorze morskim. Jeszcze jeden i znow wracam do krzyzykow.
Nie ominela nas tam tez 30stka kolezanki:) Własnie za nie wiele jak ponad 5 funciaków dostalam od niej CSC az 6 numerow. Fakt ze z zeszlego roku, w tym jeden z tego - ale z dodatkami:) Suuuper! Od dluzszego czasu chcialam te pisemka, ale wydawaly mi sie za drogie na nasz przelicznik. Nie moge sie napatrzec na te gazetki. o jedna to piekniejsza. I zimowe wzorki - na czasie:) Cos na pewno skorzystam.
I tak:
TUSAL odsłona III













Dynia tylko tyle bo najpierw musze dokonczyc kawusie, ech.

Upragnione pisemka:)
  
i wygrana w candy, co juz zdazylam zalozyc dzisiejszego dnia:)