wtorek, 20 grudnia 2011

Krzyżyki na bok-czyli koralikowo:)

Tak, to prawda za kawki wezme sie w Nowym Roku, a za domek Nr 5 w świeta. SAL-e nie ukończę na czas. Przeliczyłam się i bardzo tego żałuję....
Ponieważ zbliza sie czas na ubieranie choinki postanowilam cos zrobic z koralikow. Trzeba nie lada wprawy na drucikowanie. Zrobilam nie wiele a palce juz mi odpadaja-moze to tez skutki sprzatania...:)
Nie powiem, marzy mi sie aparat, bo ta komorka mnie wykonczy. Ale kasy na aparat tez nie widac:)
 





 

  

I bym zapomniała wreszcie dorwałam pierwszą część serii MO Alex Kava. I teraz wiem jak to sie rozgrywa. Nie wiem czy jakas ksiazka mnie rozczarowala. Kazda trzyma mnie w napieciu i nie mozna oderwac od niej oczu:)
Teraz z kolei czytam Cobena tez pierwsza czesc z serii MB "Bez skrupułów". Inne jego ksiazki bardziej mnie wciagaly, a tak jak lubie troszke dreszczyku... hmm-grunt ze wiem jak to sie wszystko zaczyna:)

4 komentarze:

  1. Ozdoby super... Choinka będzie śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne są te gwiazdeczki i choineczki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. aparaty wcale nie są takie drogie jak kiedyś na allegro kupisz już od 100 zł

    OdpowiedzUsuń