wtorek, 1 listopada 2011

Spóźniona, bo na wyjeździe...

Przepraszam ze tak spozniona. W tym roku postanowilismy na Wszystkich Swietych jechac do tesciow do Chelmka. Zrobilam jedynie i tak w biegu serwetke (co pokaze kiedy indziej) oraz dwa ocieplacze na komorke w kolorze morskim. Jeszcze jeden i znow wracam do krzyzykow.
Nie ominela nas tam tez 30stka kolezanki:) Własnie za nie wiele jak ponad 5 funciaków dostalam od niej CSC az 6 numerow. Fakt ze z zeszlego roku, w tym jeden z tego - ale z dodatkami:) Suuuper! Od dluzszego czasu chcialam te pisemka, ale wydawaly mi sie za drogie na nasz przelicznik. Nie moge sie napatrzec na te gazetki. o jedna to piekniejsza. I zimowe wzorki - na czasie:) Cos na pewno skorzystam.
I tak:
TUSAL odsłona III













Dynia tylko tyle bo najpierw musze dokonczyc kawusie, ech.

Upragnione pisemka:)
  
i wygrana w candy, co juz zdazylam zalozyc dzisiejszego dnia:)


2 komentarze:

  1. Cieszę się ,że już dotarło
    i mam nadzieję,że będzie Ci często służyć :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Taakie gazetki to naprawdę mogą człowieka ucieszyć :) A biżu bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń