sobota, 22 października 2011

Mały szydełczak i...

Moja szanowna P. Komórka doczekała się jesiennego ocieplacza. Jesiennego bo w kolorach rudzielca;) Przyznam, że do tej pory nie próbowałam tego, ale ten wzór nie dość ze fajny to szybko sie robi. Oczywiście zgapione z YT. Ciesze sie, ze sa takie filmiki bo mozna zobaczyc cos od strony praktycznej.


 

Moje szczescie dopelnily przesylki i juz w pogotowiu czeka kanwa z mulina na SALowa dynie i swiateczny SAL.  A i koniec mojej paniki nad kawusiami bo tez juz mam mulinke:



Wspomne ze dynia zaczeta ale chwale sie tylko we wtorki-takie zasady owego SAL-u. I przyszlo cos jeszcze ale jak tylko moj kochany maz przygptuje mi sprzet to pokaze, co tak ukrywam...
Milego weekendu!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz