piątek, 2 września 2011

Co dalej?

Dalej po przyjeździe do Polczyna zwiedzilismy park. Oj napewno chodziliśmy ze 2 godz jak nic. Tak ze wyobrazcie sobie jak jest duzy. I oczywiscie ściezką zdrowia:) No mnie nie bylo stac na wygibasy, ale maz sie skusił. Poza tym skwar z nieba niemilosierny...ufff







  

 

 

2 komentarze:

  1. o, ja znam Połczyn...kilka lat temu byłam tam w sanatorium...ślicznie jest jak jest pogoda, ale jak leje to szkoda słów...ja tak miałam...;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie bylam tam nigdy. Ładne zdjecia ;) pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń