wtorek, 30 sierpnia 2011

Po troszku...powrót do...

codziennego zycia. Troszke sie odpoczelo na wyjezdzie, ale chyba pozadny urlop powinien trwac 3 tyg co najmniej. Dochodze do siebie, troszke podlubalam krzyzykow, ale nawet w domu teraz nie mam czasu bo trzeba dojsc do ładu - pranie, wekowanie, a dziś urodzinki Mojego MĘŻUSIA:)

Powolutku, ale pokaże zdjecia z wyjazdu a na poczatek Jezioro Drawsko- zdazylismy o nie zahaczyc gdy dojezdzalismy do Połczyna:




 



 

3 komentarze:

  1. piękne widoczki i widać że odpoczęłaś :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie miałam wakacji:( więc zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również bez wakacji w tym roku - cudne zdjęcia ;o)

    OdpowiedzUsuń