sobota, 31 grudnia 2011

Czas na życzenia...

...i na ostatni w tym roku post. Do zobaczenia w Nowym Roku!Wam wszystkim pozostawiam życzenia.

Wygrane candy u Estery

Oczka moje wyszły na wierzch jak zobaczyłam taka duza kopercioche;) Na pewno bedzie z tego chusta w przyszłosci. A oprocz tego jeszcze broszka i kolczyki:) Dziekuje Ci bardzo!!!!


piątek, 30 grudnia 2011

W kolejce do czytania

Tak mi się uzbierało przez rok do czytania, także na razie o bibliotece nie mam co marzyc, mimo ze bardzo lubię tam zaglądać...



 

A dziś trafiła na półkę "Przeczytane" - H.Coben "Bez skrupułów".
merlin.pl
Powiem Wam że lubię jego książki, ale tu jeśli chodzi o samą akcję i napięcie to dopiero ost. może 100 stron utwierdziło mnie że warto przetrwać do końca:)
Czytałyście cosik z tego? Jakieś spostrzeżenia?Miłych snów:)

sobota, 24 grudnia 2011

piątek, 23 grudnia 2011

Czas na życzenia...


I oczywiście ciepła rodzinnego, bo to nam potrzebne - wsparcie i nowa nadzieja z nadejsciem pierwszej Gwiazdki:)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i blogujących! Moc uścisków i całusków dla Waszych najbliższych:)

czwartek, 22 grudnia 2011

Małe biżu...

Tak jakoś wyszło mi spod paluszków. Nie wiem czy sie podoba czy nie, ale skoro ma leżeć... Kolorystycznie pasuje do nie jednego ciucha:) A zresztą, popatrzcie:)
 

 

środa, 21 grudnia 2011

Blog Roku 2011

Dużo osób zgłasza swoje blogi. Dlaczego mam nie spróbować? Nie liczę na rewelacje, ale lepiej próbować niż myśleć, że coś przegapiłam, że nie dałam sobie szansy...http://www.blogroku.pl/kategorie/zacisze-ewci,gwjiz,blog.html


Pozdrawiam Wszystkich blogujących:)

Przy okazji korzystając z fotki u CyberJulki bo gapa ze mnie i nie zrobiłam-pokaże co przygotowałam dla zwyciężczyni tegorocznego TUSAL

wtorek, 20 grudnia 2011

Krzyżyki na bok-czyli koralikowo:)

Tak, to prawda za kawki wezme sie w Nowym Roku, a za domek Nr 5 w świeta. SAL-e nie ukończę na czas. Przeliczyłam się i bardzo tego żałuję....
Ponieważ zbliza sie czas na ubieranie choinki postanowilam cos zrobic z koralikow. Trzeba nie lada wprawy na drucikowanie. Zrobilam nie wiele a palce juz mi odpadaja-moze to tez skutki sprzatania...:)
Nie powiem, marzy mi sie aparat, bo ta komorka mnie wykonczy. Ale kasy na aparat tez nie widac:)
 





 

  

I bym zapomniała wreszcie dorwałam pierwszą część serii MO Alex Kava. I teraz wiem jak to sie rozgrywa. Nie wiem czy jakas ksiazka mnie rozczarowala. Kazda trzyma mnie w napieciu i nie mozna oderwac od niej oczu:)
Teraz z kolei czytam Cobena tez pierwsza czesc z serii MB "Bez skrupułów". Inne jego ksiazki bardziej mnie wciagaly, a tak jak lubie troszke dreszczyku... hmm-grunt ze wiem jak to sie wszystko zaczyna:)

wtorek, 13 grudnia 2011

Listonosz...

Mialam pokazac, co takiego przyszlo do mnie pocztą:) Jestem happy bo mam juz swoje domki od Hanulka!
Dziękuje Wam bardzo, za wyszycie za wsparcie i modlitwe:) To dla mnie duzo znaczy.Całusy dla Was moje kochane!
A z wygranego candy przyszła książka i ponad moje wyobrazenie - sporo akcesorii na biżu:)




Kawki gotowe do wysłania-ramka jako tako ukończona




A poza tym mam dla kumpelki dwie serwetki
 

I to narazie tyle. Czeka mnie jeszcze kilka przesyłek. I domyslam sie ze nie dam rady z ani jednym SAL-em na czas. Szkoda. Ciagne zbyt duzo srok za jeden ogon i jak widze sa tego wyniki...

piątek, 9 grudnia 2011

List do Św. Mikołaja

Mój "Mikołaj" zażyczył a może wymusił na mnie list, coby nie bładzić z myslami jak swoja śnieżynke zadowolic. Ile rzeczy by sie chcialo, hohoho:)
  • kanwa kolorowa
  • filc kolorowy w kuponach
  • kordonek
  • mulina
  • ksiazka
  • pierscionek
  • kolczyki w kolorze ciemnej zieleni lub pomaranczy
  • taki leczniczy szampon
  • moze byc tez lakier do wlosow
Lista długa i moze by co jeszczy wymyslił. Chciał, to ma. Ciekawe co teraz mysli Mój Mikołaj, hehe
Miłego dnia! Ja chora, ledwo na oczy patrze, ale coś tam jak widać Wam skrobnełam.

czwartek, 8 grudnia 2011

Złapany Licznik:)

No w zyciu bym sie nie spodziewala ze tak szybko bedzie zlapany licznik:) Jedna osoba zlapała a jest nią Madziorek:) Nie wiem jak długo mi zejdzie z upominkiem ale postaram się jak najszybciej:) Wygrałas i gratuluje. Wieczorkiem pokaze cóż to ost pan listonosz do mnie wczoraj przyniosl:)
PS. Jestem z siebie dumna od 10 listopada juz mam 5,6 kg mniej zdrowo i bez efektow ubocznych:) Oby tak dalej:)

wtorek, 6 grudnia 2011

ŁAPANIE LICZNIKA

Mój nastrój przedświąteczny się udziela coraz bardziej-biorę udzial w nie jednym candy i stwierdziłam że może ktoś sie skusi na licznik u mnie?? Nie jest wielki ale nie dlugo juz rok 2012 i taki licznik łapiemy! Coś tam zawsze wymysle jako upominek.:) Pozdrawiam Mikołajkowo!!!!

PS. Zasady wszystkim znane-skan stronki przesyłamy na maila z podaniem adresu:) Jesli bedzie wiecej osob, potrzeba bedzie wiecej cierpliwosci z przeslaniem upominku:)

Wczesne Mikołajki...

Jak to dzieci obdarowaliśmy sie upominkami:) Fajnie cos dostac od lubego w taki dzien. Zwlaszcza ze bardzo cieszy oko:) Wiec dostalam wieszaczek na biżu, łakocie, i super świateczne skarpety:) Na pewno je zaloze na swieta ibedzie mi cieplusio w stopki:)

   



 

Oczywiście dyńka odeszla na bok i zaczelam SAL świateczny. Oto moje dziesiejsze początki

No i oczywiście moj komin, ktory pewnie skoncze na wiosne, ale wczesna wiosna tez nie jest ciepla to i sie przyda. Z tego co robie zauwazylam ze bedzie napewno składany na 2 razy.:)

piątek, 2 grudnia 2011

2-ga kawusia

Tak, nastepna skonczona kawa. Jeszcze pare słupków w ramce i narazie finish. Nie mam do niej cierpliwosci. Byc moze  w nast tyg posle w swiat. Przed terminem, najwyzej sobie polezy. Ja za nast. biore sie w nowym roku-inaczej nie da rady:)

A TAK PRZY OKAZJI-OGARNIA WAS JUZ POWOLI ATMOSFERA PRZEDŚWIĄTECZNA?MNIE ZAZWYCZAJ PO MIKOŁAJKACH. WTEDY ZAZCZYNA SIE SZAŁ:)

poniedziałek, 28 listopada 2011

Moja pierwsza chusta na drutach:)

Jestem z niej dumna, mimo pomyłki dałam radę. Na drutach nigdy nie udało mi się zrobić cos do końca. Ciągle mnie denerwowało, że coś mi nie wychodzi... A tu udalo mi sie dotrwac do finału. Poszła włoczka ELIAN 3x 50gr po 125mt, druty z żyłką nr 4.5. Przyznam ze super sie robilo i teraz zabieram sie za komin w kolorze bordo. Nie wiem jak wyjdzie, bo wymaga dluzszej pracy.
Zdjecia jak zwykle komórkowe. Moze cos bedzie widac.Miala byc cieplejsza, stąd tylko jeden szlaczek po środku:) Nawet CZester sie zalapal. Stwierdzil, ze w fazie snu nie bedzie ustepowal aparatowi... Mama w kazdym razie zadowolona, z brzegami sama sie uporala, gdyz zdjecia sa zaraz po zakonczeniu robotki. Aha brzegi obrobilam szydełkiem.Brakuje tylko ładnej broszki, a ze nie dlugo Barbary, to warto pomyslec nad dodatkowym upominkiem:)


piątek, 25 listopada 2011

Moje pierwsze wyróżnienie:)


A ja, dziś po przebudzeniu otwieram pocztę na moim "laptoku" i widzę komentarz, a w komentarzu informacja o wyróżnieniu. Bardzo się ucieszyłam. Miło wiedzieć, że komuś się podoba blog do tego stopnia, że dostałam wyróżnienie. MOJE PIERWSZE od http://toiowouagi.blogspot.com/!DZIĘKUJĘ!!!!
Więc i ja czynię swoja powinność i umieszczam po kolei co następuje:

Zasady obowiązujące w tej zabawie:



1. Umieszczenie u siebie linka do bloga osoby, od której otrzymaliśmy nominację.
2. Wklejenie loga na swoim blogu.
3. Napisanie 7 rzeczy o sobie.
4.  Nominowanie 15/16 osób i poinformowanie je o tym, pisząc odpowiedni komentarz.

7 rzeczy o mnie:
1. Od 2 tyg jestem na diecie
2. Mały leń ze mnie
3.Ale też i uparciuch
4. Lubię bardziej gotować niż piec słodkości
5.Czasem martwi mnie to że moge wszystko stracić...
6.Lubię każdą muzykę
7.Nie cierpię telewizyjnych seriali(tasiemców)


A teraz przedstawiam blogi. Był ciężki wybór, bo najlepiej bym większość nagrodziła. A za co? Ano m.in. za pomysłowość, za ciekawe ujecia, za to ze lubia do mnie zaglądać, za dodatkowe inspiracje, pomoc w poszukiwaniu nowych wyzwań.

Hejka i trzymajcie się!

TUSAL III, RR-domki

Obiecalam pokazac chuste, ale przy tym wieczornym swietle raczej sie nie da, tymbardziej ze czarna. Wyrabiam juz ost motek i mam nadzieje ze spodoba sie mojej mamie:) A tymczasem TUSAL-owe resztki

i wreszcie ost domek na kanwie ANULI. Postaram sie wyslac jak najszybciej:)


czwartek, 17 listopada 2011

Koralikowo...

czyli niezbyt udana próba zrobienia aniołka. Tak, pierwsza próba a mój blad bo zamowilam zylke miedziana zamiast drucika i moze dlatego sie zle modelowalo. Przy najblizszej okazji zamowie drucik i choinka bedzie cala w aniolkach:) hihi Korzystalam z super jak dla mnie tlumaczenia czyli z http://fascinata.blox.pl/tagi_b/2404/Aniolki.html.
Oto aniolek, a moze cos, co go przypomina;)

wtorek, 15 listopada 2011

Dyńka i nieudany druciak

Nie wiem czy jutro będę mieć czas, dlatego teraz pokaże Salowa Dynię.Nie wiem czy ktos juz tak zrobil na swojej dyni, ale ja listki pociągnelam z french knota:)Oczywiście cud by byl, jakby bylo widac super z mojej komórki, ech...

 


I mimo że druty nie są moja mocna strona, to przysiadlam i mniej wiecej zakumalam o co chodzi w robieniu chusty, ale pomylka sie zdazyla i dzis bylo prucie i robienie od nowa. Juz jest lepiej. Pokaze jednak jak wyrobie chociaz jeden motek. No i nie wiem na jakim etapie sie zatrzymam, bo przydalyby sie druty z zylka,a na zakupy w tym m-cu nie mam co liczyc. Lekarz, moja dieta, oplaty i zakup opalu nadwyrezylo troche nasz budzet. Wszystko jest wazne, wiec bez drutow tez moge przezyc:) Bedzie dobrze...
Oto moj nieudacznik druciany:)