niedziela, 15 stycznia 2017

419. "Bez śladu" Linwood Barclay





Z jakiego powodu jej rodzice razem ze starszym bratem mieliby zniknąć bez pożegnania? Dokąd mieliby wyjechać? I dlaczego bez niej? Pewnego dnia czternastoletnia Cynthia budzi się w pustym domu. No, owszem, przeskrobała wczoraj dość poważnie, ale żeby aż tak ją karać? Gdzie mama, ojciec i starszy brata Dlaczego nie zostawili bałaganu po śniadaniu ani kartki z wiadomością? Poszukiwania nie przynoszą rezultatu, mija dwadzieścia pięć lat... I nagle do dorosłej już Cynthii, wciąż walczącej z traumą i histerycznie bojącej się utraty męża i córeczki, przychodzi list. Wydaje się bezsensowny, ale jest jakimś śladem. Czy próbując wrócić do przeszłości, Cynthia popełnia największą pomyłkę w życiu. Wstrząsająca i niebywała historia tajemniczego zniknięcia rodziny –, majstersztyk sensacyjny, obyczajowy i psychologiczny.

Książka, od której  nie można od tak po prostu odejść. Do końca trzyma w napięciu. W trakcie czytania samemu można się domyślić, kto był najbardziej zamieszany w całą sprawę, ale odkrywanie tajemnic jest tak ciekawe, że pochłania się książkę bardzo szybko. I takie książki lubię najbardziej:)

sobota, 14 stycznia 2017

418. Witam w Nowym Roku

Nowy Rok, kolejne przeziębienia i tak w kółko. Święta minęły a myślę, że były udane:) Trochę na wyjeździe troszkę w domu, ale z najbliższymi i chyba to najważniejsze.

Najbardziej wszystkim smakował sernik królewski. Sama nie przypuszczałam, że jest taki dobry. Może dlatego, że lubię kakaowe ciasta:) Nie jestem mistrzem w pieczeniu, ale bardzo mnie cieszy, że innym smakuje.





Szydełko mi się z lekka opatrzyło i wzięłam się troszkę za lekturę.

Trochę przymroziło. Jak dla mnie, za mało. Nie ma już takich zim, jak kiedyś. Zdążyliśmy jednak przejechać się sankami i porzucać kulkami.





piątek, 13 stycznia 2017

417. "Wodne anioły" Mons Kallentoft

"Wodne anioły" są pierwszą częścią nowej serii o Malin Fors, inspirowanej czterema żywiołami

Doceniany przez krytyków literackich, uwielbiany przez czytelników!

Pewnego sierpniowego dnia w jednej z bogatszych dzielnic Linköpingu znaleziono zwłoki małżonków. Ich pięcioletnia adoptowana córka Ella zaginęła. Grupa dochodzeniowo-śledcza z komisarz Malin Fors na czele rozpoczyna intensywne poszukiwania. Kto miał powód, aby zamordować dwoje młodych, zamożnych ludzi? Co się stało z dzieckiem? Wielowątkowe śledztwo odkrywa przed policjantami mroczną stronę ludzkiej natury, a granica między żywymi i zmarłymi, między dobrem a złem coraz bardziej się zaciera.

Śledztwo zmusza Malin do konfrontacji z własnymi demonami, coraz trudniej jest jej się oprzeć znieczulającemu działaniu alkoholu. Wie jednak, że nie może się poddać. Nie może zawieść małej Elli. Musi odnaleźć dziewczynkę i człowieka, który zamordował jej rodziców.

Za bardzo nie mam czasu na recenzowanie, ale polecam książkę. Jedna z lepszych z serii o Malin Fors:)

wtorek, 13 grudnia 2016

415. Mons Kallentoft "Piąta Pora Roku"


Jest początek maja. W czasie spaceru po lesie za Linköpingiem ojciec z dwójką dzieci znajduje brutalnie okaleczone zwłoki kobiety, noszące wyraźne ślady tortur. Inspektor Malin Fors od razu dostrzega podobieństwa ze sprawą Marii Murvall, młodej kobiety, która przebywa w szpitalu psychiatrycznym od czasu, gdy przed kilku laty znaleziono ja zgwałconą i brutalnie pobitą w lesie. W tym samym czasie Malin poznaje lekarkę ze szpitala w Lund, która opowiada jej o podobnym przypadku. Okazuje się, że sprawa Marii to być może tylko element większej układanki. Malin, od dłuższego czasu niemal opętana chęcią rozwiązania sprawy Marii, nie spocznie, dopóki nie dowie się, kim jest zwyrodnialec, który znęca się nad kobietami. Dokąd tym razem doprowadzi ją poszukiwanie prawdy?

Piata pora roku to piata część doskonale przyjętej przez krytyków serii o komisarz Malin Fors z policji w Linköpingu.


Jestem pod wrażeniem. Podsumowując, każda część miała w sobie coś, co przyciąga i nie można się oderwać. Cieszę się, że wreszcie ta gonitwa za mordercą się zakończyła. Najbardziej zaskakuje to, że tak wysoko postawieni ludzie, tacy nastawieni na czynienie dobra i pomoc człowiekowi, mogą skrywać okrutne tajemnice i  gdzieś w mrocznych zakątkach świata popełniają czyny, o których  wielu z nas się nie śniło. Przerażająca rzeczywistość potrafi zburzyć pozorny spokój i sprawić, że już nic nie jest takie jak kiedyś.
Wątek z morderstwami potrafi przyciągnąć, poruszyć nerwy...
Jedyne, co jest powielane  to historia Malin Fors.Dosyć nudnawa, ale z uwagi na to, że to główna postać w książce - stawnowi to w pewnym sensie dopełnienie całości.

poniedziałek, 12 grudnia 2016

414. Świąteczne drobiazgi

Dziś tylko fotki, to chyba wszystko na temat prac robótkowych:) Tak myślę:)

Prace wspólne z synem:)




I bombeczki i bałwanki:)


































A tak poza tym cały grudzień chorujemy... mam już dość...

wtorek, 22 listopada 2016

413. Bombki są:)

Wyszły mi za mało sztywne, ale dla mnie samej wystarczy:)




 No i na miły początek dnia kawka zrobiona przez koleżankę. :)

poniedziałek, 7 listopada 2016

412. Powoli coraz bliżej do świąt...

Na prawdę nie wiem, skąd dziewczyny na forach i blogach biorą czas na wszystkie robótki związane z szydełkiem? Na pewno nie podołam takim wyzwaniom jak 30 bombek czy gwiazdek, nie mówiąc o bardziej skomplikowanych ozdobach. Też chciałabym coś wystawić na kiermasz, ale musiałabym noce zarywać.
Tymczasem udało mi się zrobić 4 bombki i taki komplecik na stół plus wczorajszy debiut z koralikami i szydełkiem tj. choinka. Zestaw się suszy na styropianie a bombki pokażę jak wyschną.



Na zakończenie: Nie wiem jak Wy, ale ja Kevina nie oglądam teraz w tv bo co będę oglądać w święta?? Święta bez Kevina, ech... :) :)